Oficjalny blog strony onlygoodmusic.pl. Najświeższe wiadomości ze świata muzyki. Premiery albumów, recenzje, wywiady, terminy koncertów, teledyski. Konsumujemy muzykę...
poniedziałek, 31 grudnia 2012

"Czy muzyka nie powinna wyrażać tego wszystkiego, dla czego brak słów, ale co się z duszy wyrywa, i co pragnie być wypowiedziane... Brak słów nie dla samej muzyki, lecz dla wyrażenia tego, co znajduje wyraz w samej muzyce"*. To retoryczne pytanie postawione przez słynnego kompozytora Piotra Czajkowskiego dobrze obrazuje to co usłyszałem na albumie "The Frigid Condition" projektu Different State.

01. Done
02. Consciousness
03. Salvatore Fabio
04. Conspiracy In The Mirror
05. Love
06. Intuiuion
07. Spiritual Potential
08. Cold
09. Spirit
10. DisastraI / Hidden Composition /


A.D. 2012, Zoharum


Nie zbliżę się do prawdy o samodzielności muzyki. Nawet patrząc przez pryzmat licznych przemian jakie zaszły w tej dziedzinie w minionych wiekach, nawet uwzględniając jej dążenie do wolności i autonomii własnego języka. Muzyka od zarania była zintegrowana: z funkcjami użytkowymi (praca, magia, religia) oraz z innymi formami ekspresji artystycznej. Gdy uzyskała swoją niezależność szukała nowych związków i ten proces toczy się właściwie po dziś dzień. W jego efekcie powstają konstrukcje muzyczne powiązane z innymi dziedzinami sztuki (obraz, poezja, film itp.) oraz tzw. dzieła muzyczne "czyste".

Postawmy sobie pytanie: czy owa "czysta" muzyka, a więc dźwięki, rytmy, melodie i współbrzmienia - może wyrażać coś poza sobą? Czy kompozycje z "The Frigid Condition" są same w stanie przekazać, to co człowiek czuje, myśli?

Czytaj na onlygoodmusic.pl

00:26, brokenhope , Recenzje
Link Dodaj komentarz »
sobota, 29 grudnia 2012

To, co wiemy o muzyce, może ułatwić lub uniemożliwić jej słuchanie. Może sprawić, że pewne rodzaje muzyki wydadzą się nam bardziej "naturalne", a inne niezrozumiale, a ich elementy wręcz niesłyszalne. Swoiste uczulenie na współczesne podejście do ekstremalnej muzyki ma wielu konsumentów muzyki wychowanych na klasycznych odmianach metalu. Dziś przyjrzymy się nowomodnemu graniu grupy Mirrordead, która wydała niedawno swój drugi album.

1. 10 000 000 Hugs & Kisses
2. Reborn
3. Between Illness And Affection
4. Unthikable
5. Always Full Fuck
6. Terror Of A Good King
7. Look At Me
8. R.J.
9. Another Song About Love


A.D. 2012, Mirrordead


Czytaj na onlygoodmusic.pl

00:36, brokenhope , Recenzje
Link Dodaj komentarz »
piątek, 28 grudnia 2012

Specjaliści od atropologii kultury, etnografii i historii muzyki sugerują, że pierwsze "utwory" muzyczne miały charakter wokalny i powstały z nadmiaru energii pobudzanej w walce i polowaniach. Muzyka powstała zatem z prakrzyku, by z czasem wyłaniać się po prostu z mowy, która w momentach ekscytacji stawała emocjonalna i zbliżona do śpiewu. Pierwotna muzyka zrodziła się z potrzeb życia codziennego (praca, magia, obrzędy) - złośliwi mówią, że pierwsza pramuzka powstała po nieudanym polowaniu i była autorstwa okazującej swoje niezadowolenie prakobiety... Zastanawiacie się pewnie, co to wszystko ma wspólnego z nowym albumem Access Denied?

1. Intro
2. Messenger of Death
3. Suicide Mind
4. One Night
5. Secret Place
6. Don't Tell Me
7. My Dreams
8. Violence of Mind
9. Touch of Evil

A.D. 2012, Pitch Black Records


Mam wrażenie, że ma, choćby przez pierwotną energię tkwiącą w muzyce i żywiołowy (chwilami nieokiełznany) kobiecy wokal - przy czym wciąż zastanawiam się co jest wypadkową czego. W tym miejscu wypada zgodzić się z krytykiem Simonem Frith'em, który brzmienie głosu metalowego wokalisty(-tki) stawia wyżej niż tekst utworu.


Czytaj na onlygoodmusic.pl


11:55, brokenhope , Recenzje
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 24 grudnia 2012

Twarde jest prawo współczesnego zjawiska akustycznego, pełnego hałasu, do którego człowiek musi się przyzwyczaić. Nasze miasta wypełnia wszech ogarniający szum na który składają się odgłosy pracy różnych urządzeń, środków transportu, ludzki gwar oraz sztuczne dźwięki z premedytacją stworzone przez człowieka, by pełnić różne funkcje (rytualno-religijne, marketingowe, rozrywkowe). W ten sposób powstaje specyficzne muzyczne środowisko, które potrafi być fizjologicznie uciążliwe. Ma w sobie jednak jakiś urok, który wielu fascynuje. Efektem takich fascynacji są albumy – nie tylko kontekstowo powiązane z miastem - ale wykorzystujące jego muzyczna aurę i jednocześnie się w nią wpisujące. Grupa All Sounds Allowed od lat stara się zrozumieć rytm miasta Wrocławia. Czy im się to udaje?


Czytaj na onlygoodmusic.pl

14:56, brokenhope , Recenzje
Link Komentarze (1) »
niedziela, 23 grudnia 2012

Muzyka w filmie może być ledwie dodatkiem do akcji oraz scen: dramatyzować i potęgować napięcie, wzruszać w scenach lirycznych czy usiłować śmieszyć w scenach komediowych. Muzyka może również nabrać funkcji istotniejszych: komentować to, co się na ekranie dzieje w sferze wizualnej i tekstowej, być środkiem do przekazania znaczeń, których wyrażenie słowami byłoby czasochłonne, a przy tym mniej przekonujące. Pewnym wyznacznikiem jakości muzyki filmowej jest to, jak  radzi sobie wychodząc po za ramy filmu. Czy muzyka grupy Grimlord z albumu "V-Column" ma rację bytu jako samodzielny twór?

01. V-Column
02. Mass Delusions & Hysterias
03. Prolegomena
04. Posthumous Coronation
05. King Is Dead
06. Dead Bodies Don't Swim
07. Faithful Avenger... Till The Remainder
08. March Again
09. Superconsious
10. Widerstand 17

A.D.2012, Grimlord


Zaczynamy od wątku filmowego nie bez kozery, gdyż album "V-Column" skupia kompozycje użyte w filmie "Rutterkin - Obrońca Kosy". Jest to niezależna produkcja w klimacie fantasy, którą bez problemów można znaleźć w sieci
. Przyznam szczerze, muzyczna strona filmu nie przekonała mnie (na ocenę innych aspektów nie czas i nie miejsce). Muzyka w filmie może przybierać wielorakie funkcje, w zależności od idei reżysera i od miejsca, które się jej w filmie przeznacza.

Czytaj na onlygoodmusic.pl

00:06, brokenhope , Recenzje
Link Dodaj komentarz »
sobota, 22 grudnia 2012

Wydaje się, że muzyka istnieje niezależnie od człowieka - a jednak przesycona jest ludzkimi wartościami. Przecież nie bierze się znikąd - jest tworem ludzkiej działalności i ludzkiej myśli. Za pomocą muzyki myślimy, wyrażamy siebie i zgłębiamy własną tożsamość. Muzyka jest sposobem poznawania świata, sposobem bycia sobą. Zastanawialiście się kiedyś skąd bierze się znaczeniowość muzyki? Muzyka nabiera znaczenia w trakcie myślenia o niej lub pisania. Używając słów mówimy, co chcemy przez nią wyrazić i co dla nas znaczy. Ostatecznie to słowa w głównej mierze określają, czym jest dla nas muzyka. Te rozważania z zakresu filozofii muzyki dopadły mnie przy okazji albumu "Gentile Peasantry" grupy Harvest Rain.

1. Pillars of Ice 
2. A Gentile Man
3. Iron Flowers
4. Labour
5. Coat of Arms
6. Red River Tide
7. Thuletide (Orginal Version)
8. Limbs and Wind



Utwory bonusowe:
1. Blue Ice
2. An Empty House
3. Bringing in the Sheaves
4. The Grip of Nightfall
5. Shovel


A.D. 2012, Rage In Eden 

Nie bez powodu zastanawiałem się nad procesem nabywania znaczeniowości przez muzykę. Album "Gentile Peasantry" posiada ich sporą ilość (m.in. daremność, kruchość, przemijanie) - każdy z nas dostrzeże inne wartości.

Czytaj na onlygoodmusic.pl

00:45, brokenhope , Recenzje
Link Dodaj komentarz »
piątek, 21 grudnia 2012

Muzyczny obraz naszych czasów jest bardzo niejednolity. Nigdy dotąd historia muzyki nie odnotowała takiej ilości różnorodnych kierunków, stylów i technik kompozytorskich występujących obok siebie, ścierających się ze sobą, ba wręcz wykluczających się w założeniach programowych. Takie bogactwo idei muzycznych w zasadzie powinno cieszyć słuchaczy,  bywa jednak przedmiotem rozterek i wątpliwości. Przy okazji wznowienia albumu "Emotional Engramm" grupy Maeror Tri warto o tych rozterkach porozmawiać.

1. Landscape Of Visionary Thoughts
2. Sublimis
3. Nebulos
4. Vadum
5. Chymos
6. Undisonus
7. Sphaira

A.D.2012. Zoharum


Funkcjonujemy w dziwnej epoce - także w sensie muzycznym. Po dominacji form wokalnych i instrumentalnych przyszła pora na epokę elektroniczną (niektórzy mówią już o kolejnej komputerowej epoce). Jest to, zdawałoby się czas nieograniczonych możliwości, tych kompozytorskich i tych technologicznych (sama możliwość utrwalenia muzyki była kiedyś przedmiotem marzeń). Jest to jednak również czas przeklęty dla współczesnej muzyki...

Czytaj na onlygoodmusic.pl

09:44, brokenhope , Recenzje
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 20 grudnia 2012

Czy doświadczenie muzyczne można miarodajnie opisać? Wrażenie dźwiękowej, nastrój muzyczny nie poddają się tak łatwo opisowi werbalnemu - to przecież inne formy odczuwania, ekspresji, a nawet komunikacji. Są albumy w obliczu których recenzent czuje się bezradny - nie dlatego, że nie widzi mankamentów muzyki czy pewnej powtarzalności. Po prostu, czasem każdy opis wydaje się banalny, a poszukiwania specyficznych znaczeń i wartości staje się rzeczą drugorzędną. Taki jest właśnie debiut grupy By Million Wires.


1. Minutes
2. Soon
3. Letters
4. Hurl
5. Filiżanki
6. Red
7. Nic
8. Ketonall

A.D. 2012, 40 Miles Records

Czytaj na onlygoodmusic.pl

15:19, brokenhope , News
Link Dodaj komentarz »
środa, 19 grudnia 2012

Mądre głowy twierdzą, że z początkiem XX wieku jako odbiorcy muzyki staliśmy się bardziej tolerancyjni, wyrozumiali i ciekawi nowości. W prywatnych hierarchiach wartości przyznajemy prymat temu czy innemu twórcy, bowiem jego muzyka najbardziej nam się podoba, jest najbliższa naszej psychice. Jednocześnie uznajemy fakt, że ktoś inny może przemawiać językiem dźwięków, który jest nam obcy, aczkolwiek znajduje przychylność innych ludzi. Te twierdzenia są zbieżne z moimi odczuciami, których doświadczyłem słuchając albumu "Revival" grupy Victorians -  Aristocrats’ Symphony.

01. Descent of Your Destiny
02. In the End
03. Voice of Eternal Love
04. Who Never Loved
05. Siren
06. Servants of Beauty
07. Prince of Night
08. Don't Let Them Cut My Wings
09. Juliet's Tale
10. Creed

A.D. 2012, Victorians


Victorians ma na siebie konkretny i ambitny pomysł. Warto podkreślić, ze jest to koncepcja, która swobodnie pozwala myśleć o wyjściu po za ramy naszego kraju. Szczególnie robi wrażenie wartości dodana tej muzyki oparta na nawiązaniach do epoki wiktoriańskiej.

Czytaj na onlygoodmusic.pl

11:55, brokenhope , Recenzje
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 18 grudnia 2012

W muzyce europejskiej, już od XIII wieku funkcjonował tzw. quodlibet - forma żartu muzycznego polegająca na współdziałaniu różnych melodii (struktur) o zdecydowanie odmiennym charakterze. To łączenie różnych gustów oraz potrzeb w obrębie jednej kompozycji posłuży mi dziś w swoisty sposób do konstrukcji recenzji albumu "Breath Beyond" sekstetu Manasuna.

1. Intro
2. Monsoon Approaching
3. Into the Space Behind
4. Exile
5. The Desert Flower
6. Breath Beyond
7. Rabab of the Raja
8. Six Winds
9. Holi
10. Outro

A.D. 2012, Rage In Eden


Quodlibet przyszedł mi na myśl za sprawą niecodziennego (jak na polskie realia) spotkania różnych dźwiękowych światów. Grupa Manasuna bez kompleksów łączy elementy muzyki klasycznej z współczesnym spojrzeniem na etno i kontrastującą całość elektroniką.

Czytaj na onlygoodmusic.pl

09:57, brokenhope , Recenzje
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 17 grudnia 2012

Muzyka wykształcała sobie pewne formy, które najczęściej okazują się ciasnym gorsetem. Dlatego nie ma dwóch utworów jednakowo skonstruowanych i dokładnie mieszczących się w ustalonych schematach. Ciasnota ustalonych ram powoduje również, że muzycy uprawiają wycieczki w rejony pokrewne lub zupełnie odmienne. Takim zamysłem kierowali się zapewne muzycy formacji Ruined Existence, którzy popełnili niedawno swoje pierwsze demo zatytułowane "Peregrination".


1. Extermination
2. Kingdom
3. Encounter

A.D. 2012, Mort Productions

 

Początkowo czułem się nie do końca odpowiednią osobą do wydawania osądów na temat tej muzyki - death metal to nie moja domena. Jednak moje obawy okazały się niepotrzebne. Muzyka Ruined Existence nie jest opięta ciasno schematem tegoż gatunku. Zespół swobodnie wprowadza elementy charakterystyczne dla innych odmian metalu (tego czarnego i tego chłoszczącego).

Czytaj na onlygoodmusic.pl

11:45, brokenhope , Recenzje
Link Dodaj komentarz »
środa, 12 grudnia 2012

Twórcy albumu "Rogate czapki, rogate serca" kolejny raz nie zadowalają się odtwarzaniem rzeczywistości. Osobisty światopogląd, zbliżenie do natury i korzeni kultury wyrażają zgodnie z ideami romantyzmu. Nie rozum, lecz serce, nie przyziemność, lecz wzniosłość - te kontrpropozycje epoki romantyzmu idealnie opisują muzykę projektu Ludola.  

01. Polonez Partyzancki
02. Dalej Bracia, Do Bułata
03. Gdy Umrę...
04. Nie Wrócę Do Domu...
05. Dusza Powstańca
06. Rogate Czapki, Rogate Serca
07. Krakus I Dziewczyna
08. Wiekowi XXI
09. Śnijcie, Bracia
10. Wrócisz Do Mnie

A.D, 2012, Bunkier Productions

Czytaj na onlygoodmusic.pl

14:59, brokenhope , Recenzje
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 11 grudnia 2012

Na przestrzeni ostatnich lat rola recenzenta muzycznego uległa zmianie. Trudno dziś mówić o funkcji przekazywania "z pierwszej ręki" informacji o nowym albumie, skoro nota wydawcy obiega internet w mgnieniu oka. Ta funkcja ma obecnie sens jedynie w przypadku muzyki niezależnej, tu recenzent może pomóc dotrzeć do szerszego grona odbiorców. Karkołomny wydaje się cel kształtowania opinii i gustów odbiorców - dziś każdy mając łatwy dostęp do danego krążka, równie łatwo wydaje osąd. Z dawnego wachlarza funkcji recenzenta aktualne wydaje się sygnalizowanie problematyki, tłumaczenie, wartościowanie oraz tzw. refleksja krytyczna. Ta ostatnia ma w historii krytyki sztuki chlubne i mniej chlubne karty, zwłaszcza w kwestii odnoszenia dzieła do procesów artystycznych, zjawisk politycznych i społecznych oraz dotychczasowego dorobku autora. W obrębie tego ostatniego problemu funkcjonuje zjawisko syndromizacji płyt. Mamy więc syndrom debiutanta, syndrom drugiej płyty po dobrze przyjętym debiucie oraz syndrom trudnej, przełomowej, udowadniającej coś trzeciej płyty. Grupa Moonrise dotarła właśnie do tego etapu. Czy wydanie "Stopover - Life" to najlepszy moment, aby zmierzyć się z tym założeniem? 

1. Stopover – Life
2. Surrender To Win
3. Start Up Song
4. Let It Flow
5. Flying In Empty Lands
6. Blind Faces
7. Guardian Angel
8. Unravel Your Soul
9. Mr Strange

A.D.2012, Lynx Music


Czytaj na onlygoodmusic.pl

14:48, brokenhope , Recenzje
Link Komentarze (1) »
piątek, 07 grudnia 2012

Z perspektywy współczesnego człowieka trudno docenić zmianę społecznej funkcji muzyki, jaka zaszła na przestrzeni dziejów. W starożytności, nastawionej na zmysłowe postrzeganie świata, muzyka pełniła funkcje estetyczne. Natomiast w średniowieczu, gardzącym życiem doczesnym, dzieło muzyczne nabrało znaczenia pozaestetycznego: muzyka stała się instrumentem wychowania oraz pobudzania i pogłębiania doznań religijnych. Później bywało już różnie, dominować zaczął nurt muzyki świeckiej i nieodparte dążenie muzyki (samej w sobie) do czystej, bezznaczeniowej postaci. Historia muzyki nie jest jednak prosta i jednoznaczna. Kompozytorzy różnych epok (także współcześni) z lubością łączyli świeckie i religijne inspiracje, w których ważną rolę odgrywał również mistycyzm. Najnowszy album Contemptus Mundi nawiązuje właśnie do tego doświadczenia.

Czytaj na onlygoodmusic.pl

12:55, brokenhope , Recenzje
Link Dodaj komentarz »
środa, 05 grudnia 2012

Podoba mi się nazwa tego projektu: Contemptus Mundi czyli pogarda dla świata - dla świata, w którym żyjemy, świata idei oraz świata... muzyki. Na albumie "Blessed Is He Who Has Crucified The World" te pogardy krzyżują się i przenikają. Niezmienny w twórczości Macieja Banasika jest natomiast szacunek do słuchacza.  

1. Tebe Poem (Pleroma)
2. Death Of The Flesh
3. Seven Gates Of Death (Yaldabaoth)
4. Death To The World
5. Hyle
6. Crucify The World
7. 1882 

A.D. 2012, Nichts


Legalne pobranie


Czytaj na onlygoodmusic.pl

14:30, brokenhope , Recenzje
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 04 grudnia 2012

Słynna Sonata g-moll z trylem "diabelskim" Giuseppe Tartiniego powstała w niecodziennych okolicznościach. Kompozytor miał sen, w którym zaprzedał duszę diabłu. W zamian nakłonił czarta by zagrał na skrzypcach. Po przebudzeniu Tartini pamiętał ową muzykę i postanowił ją zapisać. Zastanawiam się co przyśniło się muzykom grupy Stigmata nim popełnili swój mini album "Circle of Wounds".


stigmata1. In the Name    
2. Svarta    
3. Fullmoon Ritual            
4. Darkness 

A.D. 2012, Mort Productions


Przyjemny sen to nie był, ale bez wątpienia intensywny. Wnioskuję po muzyce, która okazuje się zdrowym black metalem w znanej i lubianej (przez wielu) formie.

Czytaj na onlygoodmusic.pl

13:30, brokenhope , Recenzje
Link Dodaj komentarz »