Oficjalny blog strony onlygoodmusic.pl. Najświeższe wiadomości ze świata muzyki. Premiery albumów, recenzje, wywiady, terminy koncertów, teledyski. Konsumujemy muzykę...
sobota, 26 grudnia 2009
Trent Reznor wyjawił swoje plany na 2010 rok:

"Mam zaplanowanych kilka rzeczy na 2010 rok, w tym nowy materiał Nine Inch Nails i coś jeszcze, co nie będzie Nine Inch Nails. Jestem na etapie odkrywania się na nowo i wymyślania się na nowo, a to dla mnie zupełnie nowa sytuacja, ale dokładnie tego potrzebuję."

źródło: onet.pl, nin.com
23:42, brokenhope , News
Link Dodaj komentarz »
Poniżej prezentujemy nowy teledysk projektu Agua De Annique, który powstał  do utworu "Wonder". Reżyserem obrazu jest Erwin Arkema.

Zobacz

Kompozycja pochodzi z albumu "In Your Room", który jak todąt zamyka dyskografię projektu Anneke van Giersbergen.

źródło: blabbermouth.net
23:37, brokenhope , Teledyski
Link Dodaj komentarz »
Jakiś czas temu informowaliśmy o konflikcie pomiędzy Jamesem Hetfieldem oraz mieszkańcami Marin, który wybuchł po zainstalowaniu metalowego  płotu wokół  Terra Linda - posesji wokalisty Jamesa w północnej części San Francisco). James naraził się okolicznym mieszkańcom oraz turystom odcinając dostęp do pobliskiego szlaku Luiz Ranch Fire Trail.

W ramach poprawy relacji z sąsiadami wokalista grupy Metallica przekazał ponad 120 hektarów swojej posiadłości pod uprawy i wzmocnienie agrokultury.
 
źródło: onet.pl. overkill.pl

23:30, brokenhope , News
Link Dodaj komentarz »
W sieci pojawił się nowy teledysk fińskiej formacji The 69 Eyes. Obraz do utworu "Dead 'N Gone" wyreżyserował Bam Magera. Teledysk promuje najnowszy album zespołu "Back In Blood".

Zobacz

źródło: myspace.com/theofficial69eyes
23:02, brokenhope , Teledyski
Link Dodaj komentarz »
Grupa Tri State Corner urzekła mnie swoim pełnym energii występem, który poprzedzał rzeszowski koncert Nazareth. Postanowiłem dowiedzieć się więcej o samym zespole, a że najlepiej pytać u źródła, na spytki wziąłem gitarzystę formacji Christoph'a.

OnlyGoodMusic: Jak powstał grecko-niemiecko-polski Tri State Corner i co kryje się pod tą nazwą?

Christoph: Nasz pierwszy zespół powstał w 2004 roku i nazywał się After Work. Razem z Luckym, Janim i paroma innymi muzykami koncertowaliśmy gdzie tylko się dało. Nie było to jednak to, o czym marzyliśmy. Chcieliśmy zaistnieć w muzycznym showbiznesie, dlatego zdecydowaliśmy się na zmiany. Kilka osób odeszło, a grupa wzbogaciła się o Markusa i Christosa. Tak powstał Tri State Corner.

Tri State Corner to punkt geograficzny, w którym graniczą 3 kraje. W naszym przypadku nie jest to określenie precyzyjne. Dlatego stworzyliśmy nowy „tri state corner“. Chcemy pokazać, że ludzie z różnych kultur, o różnych poglądach i o różnych kolorach mogą RAZEM wiele zdziałać!!!

OnlyGoodMusic: Mój pierwszy kontakt z muzyką Tri State Corner to Wasz występ przed Nazareth. Już po pierwszych minutach tego koncertu byłem pod wielkim wrażeniem. Prócz muzyki zaimponował mi również błyskawiczny kontakt z publicznością. Skąd w Was tyle energii?

Christoph: Hmmm, tą energię mamy od zawsze w sobie:). Gdy tylko wychodzimy na scenę to, coś przełącza się w naszych głowach i dajemy czadu! Scena to nasz dom! Uwielbiamy zabawiać publiczność, a ta była w Polsce super ;). Pozdrawiam wszystkich, którzy nas widzieli!!!

OnlyGoodMusic: Z reakcji publiczności wywnioskowałem, że nie byłem w tym pozytywnym odczuciu osamotniony, mimo że na koncert Nazareth przyszło sporo osób, dla których Wasza muzyka była zupełnym novum. Jak to wyglądało z waszej strony? Jak wspominasz ten występ?

Christoph: Występ wspominam super!!! Ludzie świetnie się bawili i nas dobrze przyjęli. Wiesz, grając jako support trzeba być w sumie lepszym od gwiazdy. Tylko wtedy masz szanse, że publiczność cię dobrze przyjmie i z takim nastawieniem zawsze wychodzimy na scenę. W Rzeszowie nam się to udało, publiczność klaskała i bawiła się razem z nami - to nas cholernie cieszyło! Mamy wielka nadzieje, że w 2010 roku znów odwiedzimy Rzeszów i damy czadu.

OnlyGoodMusic: Styl, jaki wykonujecie nazywany jest ‘bouzouki metal’. Jak zrodził się innowacyjny pomysł z użyciem etnicznego instrumentu greckiego bouzouki?

Christoph: „Bouzouki matal“ tak to nazwali nasz styl w prasie. Niektórzy mówią na naszą muzykę „METAXA ROCK“ albo „GYROS METAL“ :).Natomiast my metalu raczej nie gramy, bliżej nam do rocka. W sumie nie ważne są nazwy i etykietki ważne, że się podoba. Na pomysł użycia bouzouki wpadli Lucky i Janni gdy byli na urlopie w Grecji. Siedzieli na plaży i napisali „ELA NA THIS“, co oznacza „ chodź pokażę ci mój świat“ (w przypadku Luckiego i Janiego chodzi o ich kraj Grecję). Gdy na pierwszej próbie graliśmy ten kawałek, od razu wiedziałem, że to początek naszego stylu. No i tak też się stało. Obecnie nagrywamy nową płytę, na której bouzouki zabrzmi prawie w każdym kawałku.

OnlyGoodMusic: Przyznam szczerze, że partie bouzouki idealnie współgrają ze sporą dawką masywnych riffów w waszej muzyce. Jak powstają Wasze utwory? Czy przez obecność tego nietypowego instrumentu, proces komponowania różni się znacząco od tradycyjnego?

Christoph: Hmmm, raczej nie. Janni zawsze znajdzie sposób by odpowiednio za dawkować Bouzouki w ciężkich riffach. Na nowej płycie utwory pisał każdy z nas. Ciekawy jest fakt, że od razu słychać, kto jaki kawałek napisał.

OnlyGoodMusic: W swoich kompozycjach nawiązujecie do greckiego folkloru, czy jest szansa na pojawienie się polskich elementów w tej sferze?

Christoph: Mamy to w planie. Chcę napisać kilka piosenek po polsku, które będziemy razem z Luckiem śpiewać. Ale to w przyszłości.

OnlyGoodMusic: Waszym kolejnym atutem jest charyzmatyczny wokalista Lucky, czy jest on jednocześnie liderem zespołu? Czy raczej w zespole panuje demokracja?

Christoph: W zespole panuje demokracja. Jeżeli chodzi o organizacyjne sprawy, to zarówno Lucky jak i ja jesteśmy liderami. Tak było od początku istnienia zespołu - Lucky i Ja wszystko załatwialiśmy.

OnlyGoodMusic: Porozmawiajmy o przyszłości. Jakie są najbliższe plany zespołu?

Christoph: NOWA PLYTA!!! Już od 3 miesięcy pracujemy razem z naszym producentem Fabio Tretini (Guano Apes, H-Bloxx, Donots) nad następną płytą. W tym roku zakończymy przedprodukcję, a w lutym zaczynamy nagrania. Będzie to album koncepcyjny, opowiadać będzie historie taty Luckiego i mojego. Obaj opuścili z różnych powodów swoje kraje, aby zacząć w nowym miejscu wszystko od nowa. Planujemy również trasę po Polsce.

OnlyGoodMusic: Powoli zbliża się koniec 2009 roku. Jaki to był rok dla Tri State Corner?

Christoph: Ten rok był dla nas super. Zagraliśmy kilka rewelacyjnych koncertów, także w Polsce m.in. z Kultem, Vader, Nazareth czy Pudelsi. Były to nasze pierwsze kroki w Polsce. Nie wiedzieliśmy czy nasza muza Polakom się spodoba. Jednak po tegorocznych koncertach jesteśmy pewni, że i w Polsce jest miejsce dla naszego zespołu.

źródło: onlygoodmusic
21:09, brokenhope , Wywiady
Link Dodaj komentarz »
Zapraszam do zapoznania się z Teledyskiem zespołu Marcelle Spirit, który jest pierwszym Wykonawcą Wytwórni Modern Rock Revolution. Obraz do utworu "Niezapominajka" wyprodukowało REC Studio. Klip promuje debiutancki krążek zespołu zatytułowany "Marcelle Spirit".

Zobacz

źródło: modernrockrevolution.pl
20:55, brokenhope , Teledyski
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 20 grudnia 2009
Na oficjalnym profilu MySpace grupy To/Die/For można posłuchać utworu "Unknown III". Kompozycja obok utworów "Angelica", "My Hysteria" oraz "Sad" wchodziła w skład demo, które zespół prezentował wytwórni przed podpisaniem nowego kontraktu.

Posłuchaj

źródło: blabbermouth.net
20:23, brokenhope , Słuchaj
Link Dodaj komentarz »
Biłgorajska grupa Kali-Gula nagrała mini album zatytułowany "Crucial Point". To drugie w tym roku wydawnictwo, które ma zespołowi pomóc w znalezieniu wydawcy.

  




  Track lista:
  1. Every Night (2:45)
  2. Paradise (4:05)
  3. Alone (4:37)
  4. Perfect (5:09)
  5. No Way (5:12)
 





"Crucial Point" to pięć nowych utworów nagranych z sesyjnym udziałem klawiszowca Wojtka Maciochy. 

Pierwszym elementem na który warto zwrócić uwagę słuchając
"Crucial Point" jest wokal. Istnieje pogląd, że dobry wokal to 50% sukcesu zespołu: Yoanna Gulak ma świadomość swoich możliwości, wie jak zrobić użytek ze swojego głosu. Śpiewa zdecydowanie, z dużą charyzmą  godną prawdziwej frontmanki. Jej głos gdy trzeba jest stanowczy innym razem tajemniczy. Często, gdy prowadzi swoje wokale nasuwa mi się delikatne skojarzenie z Cristiną Scabbią (bynajmniej to nie zarzut).
 
Bardzo dobrą pracę na albumie wykonał gitarzysta. Ciekawe riffy i nietuzinkowe solówki budują specyficzny klimat oraz sprawiają, że nie można się nudzić podczas słuchania płytki.

Album otwiera kompozycja "
Every Night". Spokojna gitara akustyczna zostaje rozpędzona przez narastające z czasem riffy oraz żywiołowy wokal. Wszystko odbywa się przy intrygującym tle klawiszy i energetycznych bębnach.

W kolejnym utworze "
Paradise" przykuwa uwagę gitara oraz linia basu. To jedyny utwór na "Crucial Point" śpiewany po polsku. Mimo braku jakichkolwiek  uchybień, subiektywnie rzecz ujmując  do utworów Kali-Guli bardziej pasuje mi wokal po angielsku.

"Alone" rozpoczyna intrygujący wstęp klawiszowy, który buduje ciekawy klimat. Do tej atmosfery dostosowują się pozostali instrumentaliści oraz wokalistka. Utwór sączy się spokojnie by w okolicach refrenu zabrzmieć mocniej. Szczególnie zapadają w pamięć końcowe fragmenty zaśpiewane stanowczym głosem.

Kompozycja "Perfect" to ponownie spokojny, tym razem nieco dłuższy wstęp. Urzeka szarpana gitara i bardzo dobra praca perkusisty. Godne uwagi są linie wokalne, bardzo urozmaicone w tym utworze, chwilami są wyciszone i ocierają się o szept, czasem przechodzą niemal w recytację. W okolicach 3:15 uwagę przykuwa niezwykle klimatyczna, orientalna gitara.

Sporym zaskoczeniem może być ostatni utwór "No Way". Delikatny początek przerywa agresywny metalowy męski wokal, który po chwili zastępuje mocny wokal Yoanny. Jest to zdecydowanie najmocniejszy utwór w zestawieniu i przyznam się szczerze, że odpowiada mi ta koncepcja.

Reasumując "Crucial Point" przyciąga dobrym wokalem i interesującymi riffami. Praca instrumentalistów może się podobać. Zespół zamienił skrzypce na dające więcej możliwości instrumenty klawiszowe. Ma to dobre jak i złe strony. Skrzypce budowały klimat, interesująco współgrały z gitarą i wyróżniały grupę na tle innych solidnie grających zespołów. Natomiast klawisze pomagają zbudować niepowtarzalną atmosferę.

Grupa zapowiadała nową jakość i zupełnie nowe spojrzenie na swoją muzykę.  Czy nowa płyta będzie tytułowym punktem przełomowym w karierze zespołu? Zobaczymy. Pozostaje czekać na pełnometrażowy album, na którym Kali-Gula otworzy w pełni skrzydła.

źródło: onlygoodmusic

18:29, brokenhope , Recenzje
Link Dodaj komentarz »
Album "Urban Fable" rzeszowskiej grupy Spiral pretenduje do miana najlepszej polskiej płyty roku 2009 w Antyradiu.

Swój głos można oddać 5 razy dziennie.

Głosuj

źródło: spiral.pl

środa, 16 grudnia 2009
Grupa Finntroll opublikowała nowy utwór. Kompozycję "Under Bergets Rot" można posłuchać na oficjalnym profilu  MySpace zespołu.

Posłuchaj

Kompozycja pochodzi z albumu "Nifelvind", który będzie miał swoją premierę
22 lutego 2010 roku.

źródło: blabbermouth.net
22:08, brokenhope , Słuchaj
Link Dodaj komentarz »
Jak już informowaliśmy 16 czerwca na lotnisko Bemowo odbędzie się Sonisphere Festival - impreza, na której wystąpi m.in. grupa Metallica. Do grona zespołów, które zagrają na festiwalu dołączyła formacja Megadeth. Tym samym polski koncert będzie wydarzeniem  na skalę światową: po raz pierwszy w historii "Wielka Czwórka thrash metalu" - (Metallica, Slayer, Megadeth, Antrax) zagra razem!

Bilety na Festival w cenach 198 zł, 400 zł oraz 880 zł (VIP) dostępne są na stronie LiveNation.pl.

Szczegółowe informacje o Festivalu: www.sonispherefestivals.com


źródło: DeathMagnetic.pl
21:57, brokenhope , News
Link Dodaj komentarz »
Grupa Ciryam udostępniła anglojęzyczną wersję teledysku do utworu "Venus". Teledysk promuje album "Człowiek motyl". Zapraszamy do oglądnięcia i komentarzy.

Zobacz

Anglojęzyczna wersja clipu:
realizacja i montaż: Damian / Filer / Krzanowski
scenariusz i reżyseria: Robert Węgrzyn
udział wzięli: Ciryam, Anna (Dżewko) Romańczak, Krzysztof Skiba.

źródło: ciryam.pl
21:40, brokenhope , Teledyski
Link Dodaj komentarz »
piątek, 11 grudnia 2009
Debiutancki album grupy Spiral zatytułowany „Urban Fable” miał swoją premierę 26 września tego roku. 



Lista utworów:

1. The City
2. It's Gone
3. Golem And The Cat
4. Madhatter's Tea
5. Through The Cellar Door
6. Orange Tree
7. Digital Whales
8. Cathedralworm Part I
9. Cathedralworm Part II
10. White Feathers From The Sky

Formacja Spiral zafundowała słuchaczom niezwykle ciekawą muzyczną podróż. Nasza wędrówka prowadzi poprzez trzy rozdziały zrealizowanego w konwencji surrealistycznej opowieści  koncept albumu.  Na swojej drodze napotkamy zarówno subtelną i delikatną muzykę jak i mroczne, industrialne miejscami okraszone ostrymi riffami dźwięki. Całość buduje niesamowity klimat.

Istotnym elementem "Urban Fable" są teksty, których autorem jest Filip Śmigiel - perkusista grupy. Album opowiada historię "Dziewczynki poszukującej porwanego przez Gargulce Braciszka". Głowna Bohaterka w towarzystwie Kota i Golema wędruje przez olbrzymie i złowrogie Miasto. 'Ekipa ratunkowa'  spotyka
na swojej drodze "szaleńców, olbrzymie maszyny, dziwaczne istoty zrodzone z hałasu i pulsującego światła".

Klika słów uwagi poświęcić należy wokalowi. Delikatny i subtelny głos
Urszuli Wójcik jest idealnym 'narratorem' opowiadanej historii. Wokalistka śpiewa intrygująco, wręcz magicznie. Jej głos słodki i anielski, bywa również zadziorny i zmysłowy.

"Miasto oddycha, karmi się nami..."
Album otwiera kompozycja "The City", która jest jakby wstępem do opowieści,  poznajemy miejsce aukcji: tytułowe posępne miasto - wielkie, obce i nieprzychylne. Zza
delikatnych dzwonków wyłania się cudowny głos, któremu towarzyszy akustyczna gitara, utwór dopełniają industrialne dźwięki dosadnie obrazujące złowrogość aglomeracji.

"Hej kochanie! Gdzie jesteś?"
Gdy kogoś tracimy, odkrywamy jak wielką wartość dla nas stanowił.
"It's Gone" to wciąż delikatna melodia, wzbogacona dziewczęcym wokalem. Kompozycja mocno zapada w pamięć, idealnie nadaje się na singiel.

"Potrzebuje wojownika, Potrzebuje przewodnika..."
Ostatni utwór, pierwszej odsłony płyty przedstawia nam towarzyszy głównej Bohaterki. Są to pełne symbolizmu postaci: spłacający dawny dług Kot oraz bezrozumny, stworzony z gliny i stali Golem. Początki "Golem And The Cat" nie zapowiadają zmian klimatu panującego na płycie. Utwór sączy się delikatnym niemal jazzowym klimatem. Intrygująca perkusja i nastrojowe gitary, wzbogacają w pewnym momencie smyczki. Wszystko do czasu... uspakajający nastrój przerywają pierwsze (nie ostatnie) na albumie ciężkie dźwięki.

"Och tańcz! och tańcz ze mną!"
Otwierający drugi rozdział
"Madhatter's Tea" udowadnia nam, że grupie Spiral nie obce jest mocniejsze granie. Ten utwór to swoisty taniec pomiędzy delikatnością i brutalnością.  Temu zawiłemu schematowi poddają się zarówno dokonania instrumentalistów jak i ciekawie prowadzony, urozmaicony wokal. Utwór urzeka niesamowitym klimatem.

"To może być ta ostatnia!"
Zabarwiony elektronicznie "
Through The Cellar Door" buduje przytłaczający klimat. Pełen tajemnicy wokal potęguje narastającą atmosferę niepokoju.

"Miasto bawi się mną..."
Tęsknota, zniechęcenie i rozczarowanie. Czasu coraz mniej,
miasto jest coraz bardziej znudzone... W "Orange Tree" jest melodyjnie, gdy trzeba ciężko, wokal intryguje. Koniec kompozycji to atmosferyczne dźwięki spod znaku abmbientu.

"0000110111001110001110!"
Delikatny "
Digital Whales" przynosi nam uspokojenie. Subtelne dźwięki gitar wzbogacone nieśmiałą elektroniką. Utwór niemal instrumentalny...

"Gdy cię znajdę, czy wybaczysz mi?"
Ostatni, trzeci rozdział opowieści otwiera najmocniejszy w zestawieniu "
Cathedralworm Part I". Niech nie myli Was spokojny wstęp, utwór rozkręca się z sekundy na sekundę by zaatakować nas masywną metalowo - industrialną ścianą dźwięków.

"To będzie nasz dance makabre!"
Bliźniaczy utwór
"Cathedralworm Part II" zaczyna się równie niewinnie jak jego 'starszy brat'.  Przez utwór prowadzi nas ciekawy riff i drapieżniejszy wokal.

 "Ah śpij dziecino, to kołysanka właśnie dla ciebie"
Docieramy do końca naszej opowieści. Finałowa kompozycja "
White Feathers From The Sky" spokojnie mogłaby pełnić rolę kołysanki.

Album "Urban Fable" jest pełen symboli. Poruszająca historia o
"miłości, stracie i poświęceniu" została przepięknie zilustrowana klimatycznymi dźwiękami. Ten album wciąga, intryguje, zwodzi od początku do końca.

Delikatność połączona z drapieżnością - te dwie cechy najlepiej oddają atmosferę tej płyty. Z jednej strony anielsko kojący głos wokalistki, któremu wtóruje delikatna praca gitar, z drugiej mroczna i brutalna wizja nieprzyjaznej dla człowieka wielkiej aglomeracji uwypuklona metalowo - industrialnymi dźwiękami.


"Urban Fable"  to wyjątkowo udany debiut, który pochłania bez reszty. Gorąco polecam.


źródło:onlygoodmusic
teksty: urbanfable.pl

16:01, brokenhope , Recenzje
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 10 grudnia 2009
Grupa Marcelle Spirit opublikowała rozpiskę koncertów, na których promować będzie debiutancki album "Marcelle Spirit".



źródło: myspace.com/marcellespirit
15:38, brokenhope , Koncerty
Link Dodaj komentarz »
Grupa Metallica zagrała 30.10.2009 w Madison Square Garden na obchodach 25-lecia Rock and Roll Hall of Fame. Poniżej prezentujemy spore fragmenty tego występu.

Pełna setlista:

1. For Whom The Bell Tolls
2. One
3. Turn The Page
4. Sweet Jane (gościnnie Lou Reed)
5. White Light White Heat (gościnnie Lou Reed)
6. Iron Man (gościnnie Ozzy Osbourne)
7. Paranoid (gościnnie Ozzy Osbourne)
8. You Really Got Me (gościnnie Ray Davies)
9. All Day And All Of The Night (gościnnie Ray Davies)
10. Stone Cold Crazy
11. Enter Sandman

źródło: DeathMagnetic.pl
14:56, brokenhope , Live
Link Dodaj komentarz »
"Polska dołączyła do grona wybranych krajów, do których zawita Sonisphere Festival. Festiwal zachwycił fanów w wakacje bieżącego roku m.in. w Holandii, Niemczech oraz Wielkiej Brytanii."

Tymi słowami organizatorzy zapraszają  16 czerwca na lotnisko Bemowo, na Sonisphere Festival - imprezę, na której obok siebie wystąpią Metallica, Slayer, Anthrax, Mastodon i Behemoth.

Bilety na Sonisphere Festival w cenach 198 zł i 400 zł są już dostępne dostępne na stronie internetowej, natomniast w punktach sprzedaży nabyć je będzie można od 19 grudnia.

źródło: sonispherefestivals.com
14:12, brokenhope , Koncerty
Link Dodaj komentarz »
Poniżej prezentujemy akustyczne wersje dwóch utworów grupy The 69 Eyes. Formacja wystąpiła 2 grudnia  w Helsinkach.

Zobacz:

Dead Girls Are Easy
Brandon Lee

źródło: blabbermouth.net

13:57, brokenhope , Live
Link Dodaj komentarz »
Grupa Katatonia opublikowała szczegóły europejskiej trasy koncertowej "New Night Over Europe 2010 Spring Tour", w ramach której zespół promował będzie swój najnowszy album - "Night Is The New Day".

Katatonia zagra w naszym kraju dwa koncerty. Pierwszy występ  (31.03.2010 ) będzie miał miejsce w krakowskiej Rotundzie, a dzień później (01.04)  zespół zagra w warszawskiej Stodole.

źródło: darkplanet.pl
13:00, brokenhope , Koncerty
Link Dodaj komentarz »
Grupa Metallica otrzymała nominację do Grammy Awards 2010. zespół ma szansę na statuetkę w kategorii Best Hard Rock Performance za utwór “Unforgiven III".

Nominowani w kategorii Best Hard Rock Performance:

* AC/DC – “War Machine” (“Black Ice”)
* Alice In Chains – “Check My Brain” (“Black Gives Way To Blue”)
* Linkin Park – “What I’ve Done” (“Road to Revolution: Live at Milton Keyes”)
* Metallica – “The Unforgiven III” (“Death Magnetic”)
* Nickelback – “Burn It to The Ground” (“Dark Horse”)

Pełna lista nominacji

źródło: DeathMagnetic.pl
Trent Reznor pozbył się niedawno starego sprzętu Nine Inch Nails na aukcjach w serwisie eBay.

"Jeśli chodzi o aukcję NIN na eBayu - robię miejsce by zacząć coś nowego" - postanowił wyjaśnić swoją decyzję.

źródło: nuta.pl
12:16, brokenhope , News
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 06 grudnia 2009
Poniżej prezentujemy akustyczne wersje trzech utworów włoskiej grupy Lacuna Coil. Formacjagościła w studio rozgłośni 98 Rock Radio w Baltimore 11 listopada tego roku

Zobacz:

I Won't Tell You
Shallow Life
SpellBound

źródło: blabbermouth.net
20:40, brokenhope , Live
Link Dodaj komentarz »
Formacja Marilyn Manson rozstała się z wytwórnią Interscope. Powodem zakończenia współpracy miało być niezadowolenie z  promocji ostatniej płyty "The High End of Low" oraz brak wolności artystycznej w wielu sprawach, m.in. w przypadku teledysków.

źródło: onet.pl
20:08, brokenhope , News
Link Dodaj komentarz »
sobota, 05 grudnia 2009
Na pytania dotyczące grupy Ciryam odpowiedzieli nam założyciel zespołu Robert 'Morfeusz' oraz wokalistka  Monika 'Midiam'.

OnlyGoodMusic: Początki grupy Ciryam sięgają roku 1999, Co skłoniło Was do założenia zespołu?

Robert: Hmm... co mnie skłoniło... chyba chęć zrobienia czegoś więcej, potrzeba ulokowania gdzieś swojej inwencji, wyrażenia wszystkiego co można wyrazić sztuką, apoza tym to pomysł na fascynujące zabicie czasu. Pomysł na intensywne przeżycie życia...

OGM: Podobno słowo Ciryam to Wasz "słowotwór". Jaka jest zatem definicja tego słowa?

Monika: Słowo Ciryam to my i nasza muzyka w jednym, a dokładniej - różni ludzie, różne osobowości, charaktery, temperamenty i efekt wspólnej pracy jakim jest muzyka, styl, image. Definicja bardzo krótka, ale treściwa i wystarczająca.
 
OGM: Jaką muzykę gra Ciryam? Jaką etykietkę przykleili Wam "znawcy" i czy się z nią zgadzacie?

Monika: "Znawcy" już dawno temu przy pierwszym naszym albumie "Szepty dusz" przykleili etykietę gotyk i z tym musimy się zgodzić, pierwszy album był najbliższy temu gatunkowi muzycznemu i nie ukrywaliśmy wówczas fascynacji stylami prog-rock-gothic-metal. Natomiast kolejny album "W sercu kamienia" przedstawia już nieco inne proporcje tychże kierunków, ponieważ muzycznie odsunął się lekko od stylu gothic na rzecz prog-rock'a, zaś ostatni album "Człowiek motyl" ma niewiele wspólnego z gotyckim graniem. dla wielu słuchaczy jednak etykietka z przed lat została nadal aktualna. Czas, doświadczenia, nowe inspiracje, upodobania, zainteresowania ukształtowały naszą muzykę, ludzie się zmieniają, zmienia się muzyka, nasza jest wyjątkowo "ponaciągana" (śmiech) w różne strony, są elementy progresywnego rocka, pop rocka, metalu, heavy metalu...To wynik naszych często różnych upodobań muzycznych, po prostu to nam w duszy gra...

OGM: Jak traktujecie porównania Ciryam do Nightwish? Czy takie głosy są uzasadnione? Czerpiecie z nich inspiracje?

Robert: Porównania do Nightwish... Jest nam niezmiernie miło, to bardzo interesujący zespół a ich produkcje są po prostu świetnie wykonane. Czy inspirujemy się ich twórczością? Pewnie gdzieś w podświadomości zostają jakieś dźwięki, które potem mają swój udział w naszych nowych pomysłach, jak w każdym team'ie zresztą, każdy słucha wielu gatunków, stylów, zespołów muzycznych, stąd inspiracji i pomysłów jest wiele, wszelkie doznania sprowadzają natchnienie, a w szczególności doznania muzyczne.

OGM: Jakie zespoły miały (mają) wpływ na styl zespołu?

Robert: Nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie i wymienić nazwy kapel. Z pewnością jest ich zbyt wiele, tak jak wspominaliśmy wcześniej; Ciryam to hybryda gustów rożnych ludzi, to kompromis między wieloma gatunkami muzycznymi.

OGM: Nagrywacie utwory po polsku, natomiast wielu muzyków wyraża pogląd, że polski język jest "niemuzyczny" i nie pasuje do ciężkiego grania. Jaka jest Wasza opinia na ten temat?

Monika: Zgadzam się z tym poglądem, język polski do łatwych w śpiewaniu nie należy, brzmi twardo, czasem wręcz kwadratowo. Inaczej jest w przypadku języka angielskiego, który sam w sobie płynie, jest dźwięczny, dzięki swemu bogactwu posiadania różnych krótkich, jednosylabowych słówek typu "my", "try", "why", "buy", "cry", "die", "pay", "say" itp. jest idealny do śpiewania. Muszę jednak powiedzieć, że są w Polsce artyści, którym zdarzyło się tak perfekcyjnie napisać tekst, że byłabym skłonna uwierzyć w finezyjne śpiewanie po polsku, ale niestety wymaga to ogromnych umiejętności, stąd też takie zjawiska występują niezwykle rzadko i z pewnością nie w cięższej muzie. Inną sprawą jest to, że jesteśmy polskim zespołem, tworzymy w Polsce, więc oczywiste jest tworzenie tekstów w polskim języku.

OGM: Śpiewanie po polsku wymusza dużą pieczołowitość w przygotowaniu tekstów? Jak powstają liryki waszych utworów?

Robert: By uzyskać zamierzony efekt w brzmieniu poszczególnych tekstów, słów trzeba się trochę napracować, tekst, który byłby o czymś i jednocześnie żeby dobrze brzmiał. Nasze teksty powstają przede wszystkim wskutek nasilenia jakichś przeżyć, pragnień itd.Następnie są dopasowywane do przygotowanej muzyki, albo odwrotnie. Wszystko zależy od pomysłu. Zdarza się i tak, że do skomponowanej muzyki tekst pisze się sam, od ręki.. to temat rzeka.

OGM: Na ostatnim albumie "Człowiek Motyl" znalazły się jednak wersje angielskojęzyczne dwóch utworów "Venus" i "Virus". Czy w przyszłości doczekamy
się pełnego anglojęzycznego albumu?

Monika: Życzyłabym tego sobie... więc być może. czas pokaże

OGM: Intryguje mnie nazewnictwo utworów na Waszej ostatniej płycie. Polska treść i jednocześnie anglojęzyczne tytuły (wspomniane wyżej "Venus" i "Virus" oraz "Color"). Skąd pomysł na taki zabieg?

Robert: Intryguje .hmm to bardzo dobrze, pozytywnie czy negatywnie, ale interesuje - to bardzo dobrze. Szczerze, to nie zastanawialiśmy się nad żadnym głębokim znaczeniem tego zabiegu, nawet nie myśleliśmy o tym, że mogą być one po angielsku, one dla nas były po prostu po naszemu (śmiech) Tak napisane całkiem inaczej wyglądają, fajnie wyglądają, intrygują, wykraczają poza normę, to nasz virus, nasza venus, a w całości tworzą obraz o takim a nie innym 'colorze'. O!

OGM: Gdy biorę do ręki album, zawsze zastanawiam się, co dany zespół chciał przekazać poprzez swoją twórczość. Co chce przekazać nam Ciryam w swojej muzyce?

Robert: Wrażliwość, emocje, strach, wszystko to, czego nie da łatwo się wypowiedzieć, określić jednoznacznie słowami w prosty sposób, chcemy by nasi słuchacze znaleźli w naszej muzyce pokłady energii, by znaleźli odpowiedzi na sytuacje, które na pewno ich dotknęły, by umieli mówić, krzyczeć, nie tylko wtedy kiedy nie ma już innego wyjścia itd.

OGM:  Na koniec proszę o małe podsumowanie 2009 roku. Jaki to był rok dla Ciryam?

Robert: Ups, w jednym zdaniu - to był rok przełomowy, tzn. zdumiewająco inny niż poprzednie lata, zagraliśmy ciekawe koncerty promujące album "Człowiek motyl", rozszerzyliśmy pole działania w przestrzeni wirtualnej, medialnej, zmieniliśmy nieco swój obraz, image i wreszcie końcówka roku, najbardziej przełomowa, nikt by nawet nie przypuszczał, ze sam koniec przyniesie takie zmiany, których skutki miejmy nadzieję będą porywające... hmm trochę tajemniczo, ale wszystko w swoim czasie...

OGM: Dziękuję za wywiad.

Robert&Monika: My również dziękujemy i pozdrawiamy.

źródło: onlygoodmusic

23:53, brokenhope , Wywiady
Link Dodaj komentarz »
"Duma, pasja i chwała – trzy noce w Meksyku", to polskie tłumaczenie tytułu kolejnego wydawnictwa grupy Metallica. Zestaw  stanowi zapis trzech koncertów w Mexico City (4, 6 i 7 czerwca), które łącznie obejrzało ponad 150 tysięcy osób.



W dystrybucji dostępne będą 4 różne zestawy: DVD, BluRay, DVD +2 CD-Audio, oraz komplet 2 DVD + 2 CD-Audio.



Od 30 listopada wydawnictwa dostępne jest  w sklepach Ameryki Południowej. Wkrótce dostępne będą również w oficjalnym, internetowym sklepie zespołu.

23:10, brokenhope , Premiery
Link Dodaj komentarz »
Poniżej prezentujemy 50 najlepszych riffów wszech czasów wybranych przez czytelników serwisu musicradar.com.

1. Jimi Hendrix - Voodoo Child (Slight Return)
2. Guns n'Roses - Sweet Child O'Mine
3. Led Zeppelin - Whole Lotta Love
4. Deep Purple - Smoke On The Water
5. Derek And The Dominos - Layla
6. AC/DC - Back In Black
7. Metallica - Enter Sandman
8. The Beatles - Day Tripper
9. Nirvana - Smells Like Teen Spirit
10. Rolling Stones - (I Can't Get No) Satisfaction
11. Black Sabbath - Paranoid
12. Muse - Plug In Baby
13. Van Halen - Ain't Talkin' 'Bout Love
14. Kinks - You Really Got Me
15. White Stripes - Seven Nation Army
16. AC/DC - Highway To Hell
17. Led Zeppelin - Heartbreaker
18. Black Sabbath - Iron Man
19. Led Zeppelin - Black Dog
20. Michael Jackson - Beat It
21. The Beatles - Paperback Writer
22. Jimi Hendrix - Purple Haze
23. AC/DC - Whole Lotta Rosie
24. Chuck Berry - Johnny B Goode
25. Metallica - Sad But True
26. Led Zeppelin - Rock and Roll
27. Guns 'n' Roses - Welcome To The Jungle
28. Rage Against The Machine - Killing In The Name
29. Ozzy Osbourne - Crazy Train
30. Pantera - Walk
31. Cream - Sunshine Of You Love
32. The Beatles - I Feel Fine
33. Led Zeppelin - The Ocean
34. Radiohead - Airbag
35. Neil Young - Hey Hey My My
36. Pink Floyd - Money
37. The Rolling Stones - Start Me Up
38. Megadeth - Symphony Of Destruction
39. Stooges - I Wanna Be Your Dog
40. Sonics - Have Love Will Travel
41. Muse - New Born
42. Motley Crue - Dr Feelgood
43. Living Colour - Cult Of Personality
44. Clutch - Profits Of Doom
45. Queen - Tie Your Mother Down
46. Red Hot Chili Peppers - Under The Bridge
47. Jimi Hendrix - Foxy Lady
48. Iron Maiden - The Trooper
49. Manic Street Preachers - Motorcycle Emptiness
50. The Beatles- Ticket To Ride

źródło: musicradar.com

 
1 , 2