Oficjalny blog strony onlygoodmusic.pl. Najświeższe wiadomości ze świata muzyki. Premiery albumów, recenzje, wywiady, terminy koncertów, teledyski. Konsumujemy muzykę...
środa, 24 grudnia 2008
"Aby Święta Bożego Narodzenia byly Bliskością i Spokojem, a Nowy Rok? Dobrym Czasem..."

Życzymy wszystkim czytelnikom szczęśliwych, kojących, wartych pamięci, przeżytych w zgodzie ze swiatem i z sobą samym, pełnych życia i miłości Świąt.

Cieszmy się z tego co mamy, miejmy nadzieję na to co będzie...

23:21, brokenhope , Extra
Link Komentarze (1) »
Album "Ghosts I-IV" grupy Nine Inch Nails zyskał uznanie w oczach użytkowników serwisu Last.fm. W zestawniu najpopularniejszych albumów roku 2008 zajął wysokie 4 miejsce. Ranking jest cenny, gdyż powstał w oparciu o liczbę przescrobblowanych utworów - czyli realnie przesłuchanych utworów w ciągu całego roku.

Pełne zestawienia
 
źródło:  lastfm.pl, infomuzyka.pl
Grupa Theatre of Tragedy ukończyła pracę nad materiałem, który zapełni nowy, siódmy w karierze album. Płyta zawierać będzie 10 nowych utworów i ukaże się w lipcu 2009 roku nakładem wytwórni AFM Records.

W lutym muzycy wejdą do studia, by dokonać nagrań pod okiem Erika Ljunggren. Zespół udostępnił również dema nowych utworów.

źródło: blabbermouth.net, rockmetal.pl

23:07, brokenhope , News
Link Dodaj komentarz »
Informowaliśmy o przebiegu prac nad teledyskiem do utworu "The Path To Decay", który to jest pierwszym singlem zwiastującym album "The 13th Floor". Sirenia zapowiedziałą premierę clipu na 5 stycznia 2009.
 
źródło: blabbermouth.net
22:58, brokenhope , News
Link Dodaj komentarz »
Poniżej prezentujemy pierwszy w karierze grupy Nemesea teledysk. Clip powstał do utworu "No More", który pochodzi z "In Control" - drugiego albumu zespołu.

Zobacz
 
źródło: nemesea.com
22:51, brokenhope , Teledyski
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 21 grudnia 2008
'British Medical Journal' opublikował wyniki badań, które zainteresują fanów rocka i metalu. Declan Patton oraz prof. Andrew Macintosh z University of New South Wales przeprowadzili badania na koncertach Motorhead, Ozzy'ego Osbourne'a i Skid Row dotyczące headbanging'u.

Naukowcy pragnęli pogłębić wiedzę na temat potencjalnych uszkodzeń głowy i szyi podczas energicznego kiwania głową w takt muzyki, oraz zweryfikować pojawiające się w prasie medycznej doniesienia o
utracie słuchu, udarach, a nawet łagodnych uszkodzeniach mózgu podczas headbanging'u. W tym celu badacze stworzyli komputerowy model takiego zachowania, a grupa złożona z 10 muzyków pomogła wyliczyć średnie tempo swoich ulubionych utworów do headbanging'u.

Badacze ustalili, że ryzyko uszkodzeń kręgosłupa szyjnego wzrasta, gdy rytm muzyki jest szybszy niż 130 uderzeń na minutę. Średnie tempo typowych kawałków to 146, co może grozić bólami i zawrotami głowy, zwłaszcza jeśli zakres ruchów przekracza 75 stopni. Natomiast utrata przytomności jest mało prawdopodobna, chyba że walniemy głową w coś twardego (np.w głowę innego fana).

źródło: bmj.com, onet.pl
W sieci pojawił się właśnie drugi trailer zapowiadający edycję specjalną gry Guitar Hero, w całości poświęconą grupie Metallica. Sam zespół ujawnił również garść informacji na temat Guitar Hero: Metallica. W grze znajdziemy 28 utworów zespołu oraz dodatkowe kawałki tzw. "zaprzyjaźnionych" grup. Mimo, że lista nie jest jeszcze w 100% potwierdzona w Internecie można zaleźć już pewniaki:

- "Enter Sandman"
- "For Whom The Bell Tolls"
- "Fuel"
- "Hit The Lights"
- "King Nothing"
- "Master of Puppets"
- "No Leaf Clover"
- "Nothing Else Matters"
- "Sad But True"
- "The Unforgiven"
- "Wherever I May Roam"

Goście: (m.in.)


- "No Excuses" - Alice In Chains
- "Turn The Page" - Bob Seger
- "Hell Bent For Leather" - Judas Priest
- "Demon Cleaner" - Kyuss
- "Tuesdays Gone" - Lynyrd Skynyrd
- "Blood and Thunder" -  Mastodon
- "Armed and Ready" - Michael Schenker Group
- "Mother of Mercy" - Samhain
- "Black River" - The Sword

W zestawie mają znaleźć się również utwory z repertuaru Slayer, Queen oraz Foo Fighters.

W grze oprócz gitary gracze będą mogli obsługiwać również bas, perkusję oraz wokal. Co więcej, dostępna będzie opcja Expert+, gdzie perkusja będzie wymagała podwójnej stopy.

źródło:
blabbermouth.net, pl.spinner.com

22:24, brokenhope , News
Link Dodaj komentarz »
Długo oczekiwane DVD formacji Leaves'Eyes, zatytułowane "We Came With The Northern Winds - En Saga I Belgia" ma ukazać się w pierwszej połowie 2009 roku nakładem Napalm Records. Od dawna zapowiadane wydawnictwo zawierać będzie łącznie około 6 godzin treści, które zapełnią po brzegi dwie płyty DVD. Dysk 1 to głównie film "We Came With The Northern Winds", będący udokumentowaniem trasy koncertowej. Na drugiej płycie fani znajdą zapis znakomitego występu grupy na belgijskim festiwalu Metal Female Voices (zespól wystąpił na scenie w postaci łodzi Wikingów).Ostatnim dodatkiem będzie podwójne CD z zapisem audio koncertu.

Trailer

źródło: blabbermouth.net, pl.spinner.com

21:54, brokenhope , News
Link Dodaj komentarz »
Metro.co.uk podało ciekawą informację dotyczącą trzech słoni afrykańskich z West Midlands Safari Park w Bewdley w Anglii. Otóż zwierzęta uspokajają się przy dźwiękach muzyki muzyce takich grup jak: Metallica, Black Sabbath, Led Zeppelin czy Def Leppard.

Muzyka łagodzi obyczaje...

źródło: overkill.pl, metro.co.uk

piątek, 19 grudnia 2008
Eric Bryant z Charlotte, wpadł na dość oryginalny pomysł: właśnie skończył nagrywać religijne piosenki dla dzieci w aranżacjach metalowych i rockowych. Płyta nagrana w oldschoolowym stylu spod znaku AC/DC i Black Sabbath zawiera dwanaście utworów, z których każdy ma pozytywny przekaz i opowiada o Bogu lub dobrych uczynkach.

Obecnie Bryant pracuje nad thrash/speed metalową aranżacją przedszkolnych piosenek.
 
źródło: pl.spinner.com
czwartek, 18 grudnia 2008
Gitarzysta Ad Sluijte, po ponad sześciu latach opuścił grupę Epica. Jako przyczynę odejścia muzyk podaje fakt, że kolejne sukcesy zespołu stworzyły sytuację w której zaczął czuć się ograniczany, ucierpiała również jego wolność w tworzeniu muzyki.

źródło: blabbermouth.net
23:55, brokenhope , News
Link Dodaj komentarz »
Koncerty, które  Opeth zagra w marcu 2009, w Norwegii otwierał będzie Ihsahn - legendarny frontman formacji Emperor.

Ihsahn, pragnie przetestować na żywo materiał z solowego krążka noszącego tytuł "angL".
 
źródło: blabbermouth.net
23:41, brokenhope , News
Link Komentarze (1) »
Zespół Sirenia zakończył pracę nad teledyskiem do utworu "The Path To Decay", który to jest pierwszym singlem zwiastującym album "The 13th Floor".

Teledysk kręcono w Szwecji, a jego reżyserem jest 
Patric Ullaeus.

źródło: blabbermouth.net
23:34, brokenhope , News
Link Dodaj komentarz »
Jak już pisaliśmy Lacuna Coil planuje na przyszły rok nowy album. W wywiadzie dla magazynu "Rock Sound" członkowie zespołu zdradzili trochę szczegółów na temat płyty "Shallow Life".

O koncepcji i tytule albumu:

"Płyta opisuje powierzchowny sposób podejścia do życia. To niejako spojrzenie na życie jako takie. Można się tu posłużyć przykładem gwiazd popkultury. Otwierając gazetę na kilku pierwszych stronach same plotki o Paris Hilton, podczas gdy znacznie ważniejsze wiadomości spychane są na sam koniec."

O zawartości albumu:

"Jest inny, ale to wciąż nasz styl. Nie zrobiliśmy nic drastycznie odmiennego, co byłoby niezgodne z naszą naturą, to byłoby dziwaczne - to już nie bylibyśmy my. Utwory posiadają zdecydowanie większą moc, są pełniejsze, bardziej intensywne, bardziej bezpośrednie".

Album "Shallow Life" ma mieć swą premierę wiosną 2009 roku.

źródło: interia.pl

23:27, brokenhope , News
Link Dodaj komentarz »
Alessandro Cortini, klawiszowiec grupy Nine Inch Nails postanowił odejść po czterech latach z zespołu, aby skoncentrować się na swoich projektach. Trent Reznor zapowiedział, że styczniową trasę po Australii zespół zagra w okrojonym składzie.

źródło: blabbermouth.net
23:19, brokenhope , News
Link Dodaj komentarz »
Formacja Theatre Of Tragedy opublikowała na profilu Myspace.com dema nowych utworów. Możemy zapoznać się z "Frozen snippet from 2009 album" oraz "Demo snippet new album".

Posłuchaj
 
źródło; myspace.com/pagesoftragedy
23:11, brokenhope , Słuchaj
Link Dodaj komentarz »
Grupa Paradise Lost planuje w lutym 2009 roku rozpocząć rejestrowanie nowego albumu. Nagrania odbędą się w studiu "Fascination Street" w szwedzkim Örebro pod okiem producenta Jensa Bogrena.

"Skłaniamy się ku nawet jeszcze cięższemu brzmieniu, nawet bardziej niż ostatnio. Nasza muzyka może mieć różne odcienie, ale zawsze będzie mroczna, i nowy album nie będzie tu wyjątkiem". [...] Dążymy do stworzenia największego, współczesnego albumu gothicmetalowego, i dla mnie nie ma to nic wspólnego z powszechnie panującym dziś trendem w stylu amorów i róż. To powinna być muzyka, którą można zabić" - powiedział o albumie wokalista Nick Holmes.

Album nie ma jeszcze nadanego tytułu. Wiadomo natomiast, że wypełni go 10 kompozycji, m.in.: "First Light", "As Horizons End", "Faith Divides Us", "Death Unites Us", "Frailty" i "My Last Regret".

źródło: blabbermouth.net, interia.pl

23:03, brokenhope , News
Link Dodaj komentarz »
środa, 17 grudnia 2008
"Nie wyobrażam sobie niczego bardziej dołującego i upokarzającego niż odkrycie, że muzyka w którą włożyłeś serce i duszę była użyta do tortur. Jeśli tylko uda mi się cokolwiek wygrać, przekażę to dla organizacji walczących o prawa człowieka." /Trent Reznor, Nine Inch Nails/

źródło: pl.spinner.com

22:39, brokenhope , Cytaty
Link Dodaj komentarz »
"W najbliższym czasie spotkam się z Marilyn Mansonem i będziemy pracować nad nowymi piosenkami na jego płytę. Na razie nie robię żadnych założeń odnośnie jego stylu muzycznego, stroju ani innych rzeczy."

Tymi słowami Ne-Yo potwierdził, że powstały realne plany kolaboracji obu muzyków.

źródło: onet.pl
22:23, brokenhope , News
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 14 grudnia 2008
Włoska formacja Lacuna Coil szykuje nowy album. Płyta roboczo nazwana "Shallow Life" ma ukazać się pod szyldem Century Media Records wiosna 2009 roku. Nagrań dokonano w Los Angeles pod okiem znanego producenta Don Gilmore. Szczegóły albumu wkrótce.

źródło: blabbermouth.net

23:36, brokenhope , News
Link Dodaj komentarz »
Na stronie Spike.com opublikowano zestawienie najlepszych utworów do "uprawiania" sexu. Zapewne wiele osób zadziwi 9. miejsce owego rankingu. Na tej jakże zaszczytnej pozycji znalazł się kawałek "Battery" z repertuaru grupy Metallica. Jako uzasadnienie twórcy rankingu napisali, że utwór może zamienić każdą kobietę w demona seksu.

Pełne lista utworów

źródło: overkill.pl, spike.com

Poniżej prezentujemy trzyminutową zapowiedź "Lusitanian Metal" - nowego wydawnictwa DVD grupy Moonspell.

Zobacz

źródło: blabbermouth.net

23:21, brokenhope , Trailery
Link Dodaj komentarz »
Część I wywiadu

Ciąg dalszy wywiadu z grupą Viridian.

OnlyGoodMusic:  Żeromski pisał: „Muzyka - to jest wyłom, przez który dusza, jak więzień z więzienia leci czasem w regiony wolności”. Czym jest dla Was muzyka?

Nina: Z muzyką związana jestem od zawsze. Nie wyobrażam sobie życia bez niej. Teraz jest dla mnie zarówno sposobem ekspresji, emocjonalnym wentylem,  polem do popisu, przyjemnością, jaki i sposobem na życie.

Faza: Miłość do muzyki mam, w pewnym sensie, wrodzoną: rodzina mojej matki była bardzo muzykalna. W zasadzie zawsze otacza mnie jakaś muzyka - albo to, czego słucham, albo to, co gram. Dla mnie, muzyka to sposób komunikacji ze samym sobą i łatwiej mi powiedzieć pewne rzeczy przez dźwięki, niż słowami.

Tonic: Wyspiański z kolei pisał: "Chciałoby się wielkich rzeczy, a tu pospolitość skrzeczy". Muzyka jest z jednej strony uwolnieniem Ducha by "nad poziomy wzlatywał", a z drugiej: nieprzespane noce w drodze na koncerty, setki kilogramów targanego sprzętu, sryliony nerwów straconych na użeraniu się z ludźmi tkwiących w błogim prześwadczeniu, że muzycy to tylko zło konieczne przy organizacji koncertów. Nienawidzę tego i... kocham jednocześnie, bo mimo tych wszystkich upierdliwości nie widzę siebie w warzywniaku. Tam chyba prędko upodobniłbym się mentalnie do oferowanego towaru.

Sephiroth: Wszystkim. Nigdy nie potrafiłem tego ładnie ubrać w słowa, zawsze brzmi to trochę jak brednie. Z cytatem poniekąd się zgadzam - muzyka jest nieodłącznym fragmentem życia dla mnie, daje radości i smutki, przeżycia i odczucia ale na zupełnie innej płaszczyźnie. Jak ktoś otworzy się i pozwoli by muzyka przeniknęła go, to może przeżyć coś czego nic inne w życiu nie potrafi zaoferować. To kwestia pewnej wrażliwości.

OnlyGoodMusic: Macie opinię zespołu grającego świetnie na żywo, czym są dla Was koncerty?

Nina: Koncerty to jedna z największych frajd płynących z bycia muzykiem, a jednocześnie największy sprawdzian. Równocześnie są one bardzo istotnym czynnikiem kształtującym nastroje w zespole. Dobry koncert - morale jedzie w górę, zły koncert - morale spada.  Jednak deski sceny, kolorowe światła, kumple przy boku, fani pod sceną i muzyka... zdecydowanie po to żyję.

Faza: Dla mnie koncerty ucieleśniają duszę rock’n’rolla: są zróżnicowane, w dużym stopniu nieprzewidywalne i pozwalają się wyszaleć zarówno nam jak i naszym fanom. Uwielbiam grać koncerty i wygłupiać się na scenie. Uwielbiam też oglądać koncerty innych wykonawców.

Tonic:  Koncerty! Moc jest z nami!I Tę Moc chcemy przekazać dalej. Dać słuchaczom odrobinę Viridianowego niebo-piekła. Jeśli zachodzi pozytywna interakcja pomiędzy sceną a widownią to wiele rzeczy przestaje mieć znaczenie. Chcemy uwalniać marzenia bo bez nich zatraca się sens wielu działań.

Sephiroth: Koncert jest dla mnie czymś niesamowitym. Wyjdę znów na fana mistycyzmu (co prawdą nie jest, ale ma w sobie nutkę racji) - to jest moment muzyka w którym wkłada całe swoje "ja" w zagranie swojej muzyki i przekazanie całej tej energii publiczności. Kiedy staję się ikoną na scenie to gram zupełnie inaczej niż na próbach, dochodzi tutaj element charyzmy scenicznej i pokazania się publice. Oni oczekują od Ciebie czegoś, po coś na te koncerty przychodzą, nie tylko żeby posłuchać. Ja staram się ile mogę to im dać.

OnlyGoodMusic: Jestem pod wielkim wrażeniem Waszego teledysku do utworu „Panna Anna”. Jak czuliście się w roli aktorów?

Nina: Za obecność „Panny Anny” w repertuarze Viridian zdecydowanie odpowiadam ja. Ja napisałam wstępną wersję muzyki do wiersza, ja również zapragnęłam zrobić do tego teledysk. Reszta zespołu nie brała w nim udziału. W sumie postąpiłam dość samolubnie, ale jakoś nikt mnie dotąd nie zjadł. Przy pracy nad klipem byłam pomysłodawcą, reżyserem, aktorką i w końcu montażystką. Udało mi się zgromadzić małą ekipę nieocenionych zapaleńców (Annę i Janusza Wachowiczów, którzy nakręcili klip przy pomocy aparatów fotograficznych, Ulę Kreller i Marka Sikorę, którzy użyczyli pomieszczeń i oczywiście Pawła Kontera, który wcielił się w postać amanta) i praktycznie przy zerowym budżecie stworzyliśmy klip. Sama rola aktorki była dość interesująca, biorąc pod uwagę erotyczny wydźwięk teledysku. Ale atmosfera na planie była świetna, znaliśmy się wszyscy jak przysłowiowe łyse konie, więc cóż... fajną mieliśmy imprezę :D.

Tonic: To takie o wiele wcześniej wymyślone "Jak oni zagrają aktorsko". ”Jak Oni Śpiewają” znamy wszyscy i wiemy, że śpiew to dla biorących udział w tym programie przygoda (pominę inne aspekty). Kręcenie każdego klipu to nowa przygoda, oraz próba zwielokrotnienia siły wyrazu tego, co normalnie robimy za pomocą dźwięku.

OnlyGoodMusic: Wasze muzyczne marzenia.

Nina: Podbić świat. Całkiem serio.

Faza: Zrobić wszystko co zrobili inni i jeszcze trochę. Chciałbym osiągnąć poziom umożliwiający zrealizowanie wszystkich pomysłów, które chodzą mi po głowie, a na które nie mamy teraz środków. Moje zdjęcie na okładce magazynu „Guitar World” byłoby miłym dodatkiem.

Tonic: Małe czy wielkie? :). Małe: perkusja instant - stawiasz torebkę "Mega wypasiony zastaw", zalewasz - no czymś tam zalewasz i sru: jest, stoi, nastrojona itd. A po koncercie, no cóż, lubie fasolke po bretońsku ze słoika, ale lubie wszystkie słoiki z fasolką a nie tylko tę, którą zjadłem. A wielkie? Wszyscy chcą tego samego: kontrakt, wolność, płyta,  kasa, sprzęt, uznanie, spokój. Wiem, że niektóre się wykluczają, ale to przecież marzenia?

Sephiroth: Jak to marzenie muzyka :) Sława, światowe trasy koncertowe, uznanie na rynku, wywiady, zaproszenia etc. Pieniądze nawet niespecjalnie, tak by się utrzymać wystarczy. Byleby podpunkt światowych tras koncertowych był aktywny i możnaby zwiedzić jak-naj-wię-cej.

OnlyGoodMusic: Czy moglibyście wskazać jakieś wydawnictwo muzyczne, które było płytą kończącego się roku 2008?

Faza: Za mało słyszałem tegorocznych płyt, by móc wskazać mocnego kandydata, ale dla mnie osobiście niezwykle udane jest „Heart Full Of Fire” Brother Firetribe. Po nabyciu tej płyty słuchałem jej non-stop przez kilka tygodni. Coś takiego nie zdarzyło mi się z nowym wydawnictwem od ponad dziesięciu lat.

Nina: Absolutnie zgadzam się z jednej strony z typem Fazy, z drugiej jednak najważniejszym dla mnie krążkiem jest „The Crucible of Man” Iced Earth, a to z uwagi na powrót do zespołu woklaisty Matthew Barlowa.

Tonic: Nie. Po prostu - nie. Nie zastanawiałem sie, nie robię rankingów, no i wszystko jest uzależnione od słuchacza.

Sephiroth: 2008? Nie.

źródło: onlygoodmusic
22:19, brokenhope , Wywiady
Link Dodaj komentarz »
Założony sześć lat temu Viridian jest jednym z najbardziej oryginalnych polskich zespołów grających ciężkiego, melodyjnego rocka. Grupa bez skrępowania sięga do korzeni tej muzyki, łącząc je z nowymi brzmieniami. O zespole, koncertach, radościach i smutkach grania opowie nam dość pokaźna  reprezentacja zespołu.

OnlyGoodMusic: Co oznacza tajemniczo brzmiąca nazwa grupy? Czy ma coś wspólnego z hiszpańskim filmem „Viridiana” z 1961 roku?


Nina: Viridian to niebiesko-zielony barwnik, uwodniony tlenek chromu. To ja zaproponowałam to słowo jako nazwę dla zespołu, ponieważ podobało mi się zarówno jego brzmienie, jak i kolor, który oznacza. Nie ma jednak nic wspólnego ani z filmem „Viridiana”, ani z Viridian City z „Pokemona”, ani z Viridian Shamanem - kartą do Magic: the Gathering (naprawdę!), ani też z niczym podobnym. No, ma tylko coś wspólnego z filmem „Beetle Juice”. Tam po raz pierwszy usłyszałam to słowo.

Tonic: To nazwa koloru i tak jak w nim w muzyce zespołu można odnaleźć wielość wpływów, inspiracji przenikających sie na różnych poziomach od melodyki do interpretacji. W efekcie daje to naturalny finał gdzie poszczególne części składowe tak barwy jak i zespołu dają niepowtarzalny efekt, nad którym można sie rozwodzić o jego urodzie i wartościach ale niezaprzeczalnym jest, że jest i, mam nadzieję, będzie.

Sephiroth: Jest to jedna z barw - zielononiebieski odcień, rzadko spotykana nazwa jeśli chodzi o kolorystkę, stąd czesto pytają nas o źródłosłów. Dokładny kolor można obejrzeć np. na Wikipedii, ale u nas przyjęło się mówić "viridianowy" na taki intensywny, zimny i bardzo charakterystyczny odcień zielonego. Z filmem co prawda nie ma nic wspólnego, ale z racji podobieństwa nazwy przymierzam się do obejrzenia go.

OnlyGoodMusic: Jak określilibyście Waszą muzykę? Czy styl, w którym się poruszacie to efekt Waszych ustaleń, czy raczej wypadkowa indywidualnych gustów muzycznych członków zespołu?

Nina: To, co gramy to po prostu rock. Z rozmaitymi naleciałościami, co prawda. Główny kształt nadaje temu z reguły Faza, jako autor znakomitej większości kompozycji, ale potem każdy wrzuca coś od siebie i trochę eksperymentujemy. Dlatego całość naszego materiału jest dość różnorodna.

Faza: Mamy to szczęście, że zespół tworzą bardzo zdolni i wszechstronni muzycy. Dzięki temu, możemy czerpać z bardzo różnych źródeł i organicznie łączyć te wpływy. Nie ma u nas tak, że poszczególne osoby słuchają i czują się dobrze  wyłącznie w pojedynczych gatunkach muzyki, więc możemy sobie pozwolić na bardziej szalone pomysły niż wiele innych grup. Pozostajemy jednak zgodni, że to ma  być muzyka rockowa dla ludzi, bez zbędnych udziwnień i kombinowania.

Tonic: Co do okreslenia tego co robimy - j/w. Jesli chodzi o sposób dochodzenia do tego,to udało sie chyba połączyć dyktat wraz z demokracją i kreacją. Nieczęsto się to udaje. W tym konkretnym przypadku poszczególne ludzkie barwy dały faktycznie kolor Viridian. Oczywiście głównym architektem Viridianu jest Faza, a jeśli już tak mówimy to Leonardem da Vinci - Nina. Na szczęście pozostali członkowie Viridianu znależli swoje miejsca przy boku Jaśnie Nam Panujących, mając na względzie dobro królestwa i realizujac powierzone zadania.

Sephiroth: Niepowtarzalną I Niedefiniowalną Aranżacją Córki Chaosu. Faktycznie, łączymy w sobie gust każdego członka, niemniej każdy z nas czuje co to jest Viridian i jaka to jest muzyka. Dzięki temu inspiracja płynie z różnych nurtów muzycznych (a na pewno łatwo byłoby każdego z nas przypisać do pewnej 'konkretnej' kategorii), a zarazem zgrabnie jest łączona w całość - wyraźnie w naszych utworach słychać tę różnorodność. Stąd trudno jest nawet nam samym określić jaki to jest typ muzyki. Z pewnością bardzo dobry.

OnlyGoodMusic: Jak powstają Wasze utwory? Najpierw teksty czy muzyka?

Tonic: To pytanie do Niny i Fazy. Najczęściej jesteśmy zapoznawani z dość kompletnym zarysem utworu i póżniej następuje czas na kreację w ramach danego projektu oraz negocjacje.

Nina: Z reguły najpierw muzyka. Poza „Panną Anną”, gdzie tekst jest wierszem Bolesława Leśmiana.

Faza: Z reguły, piszę według jednego z dwóch scenariuszy: albo improwizuję i jakiś pomysł wpada mi w ucho, albo - częściej - zaczynam już z jakąś wizją tego, co chcę osiągnąć. W obu przypadkach najpierw powstaje „rybka”: fraza muzyczna lub tekstowa, która będzie centralnym punktem utworu. Wokół niej buduję szkielet gitarowy i z reguły zarys perkusji. Potem przynoszę pomysł do zespołu i każdy dodaje coś od siebie, kształtując pomysł do jego ostatecznej formy. W moim przypadku, tekst powstaje zawsze później. W ten sposób współgra dużo lepiej z muzyką.

Sephiroth: Muzyka. Teksty wymagają znacznie bardziej intensywnej inspiracji ;)

OnlyGoodMusic: Jakie są wasze inspiracje?

Nina: Są rozmaite. Każdy ma swoje. Moją największą inspiracją i niedoścignionym wzorcem są wokaliści rockowi i metalowi lat 70 i 80, od Jona Bon Jovi przez Bruce’a Dickinsona, Tony’ego Martina po Ronniego Jamesa Dio.

Faza: Słucham bardzo różnorodnej muzyki, niekoniecznie rockowej, co stawia mnie w nieco kłopotliwej sytuacji: nie wszystkie moje pomysły nadają się do tego zespołu. Moje najbardziej słyszalne inspiracje gitarowe to oczywiście Tony Iommi z Black Sabbath, Kirk Hammett, Angus Young, nieodżałowany Randy Rhoads, David Gilmour oraz gitarzyści bluesowi tacy jak Eric Clapton, B.B. King, czy Stevie Ray Vaughan.

Sephiroth: Miejsca nie starczy. Mogę z mojej strony powiedzieć że głównie czerpię inspirację z szeroko pojętego metalu (z akcentem na power/speed/symfoniczny itp.) w połączeniu z muzyką klasyczną i starym dobrym rockiem. Zdecydowanie klawiszowo lubię Nightwish'a, ale nie wiadomo czemu ostro mnie piłują za to ;).

Tonic: To temat rzeka. Z mojej strony, nie zamykam sie na żadną muzykę. Stąd też wielość i różnorodność projektów w których tak brałem jak i biorę udział. Większość z nas pracuje jeszcze w innych składach przez co nabieramy pewnego dystansu do tego co robi Viridian.

OnlyGoodMusic: Wszystko co osiągnęliście (wydane ep-ki, sukcesy na OurStage) zawdzięczacie swojej ciężkiej pracy. Czy nie frustruje Was brak odzewu wytwórni?

Faza: Brak odzewu wytwórni nie frustruje nas szczególnie, bo jeszcze się o niego nie ubiegaliśmy. Zresztą, nie widzę w tym momencie w Polsce wytwórni, która promuje tego typu muzykę. Staram się śledzić trendy na rynku międzynarodowym, a tam wszyscy są zgodni, że zespół powinien najpierw zbudować sobie podstawy własnymi siłami. Niemniej, mamy kilka zagranicznych wytwórni na oku i odezwiemy się do nich, gdy będziemy już stanowili solidną propozycję - nie tylko muzycznie, ale również pod względem rynkowym.

Tonic: Oprócz pracy jest jeszcze trochę przyjemnosci z tego ze gramy. Nie wiem czy brak zainteresowania wytwórni nie działa w pewnym sensie pozytywnie na naszą działalność. Z jednej strony miło by było utrzymywać się z tego co się umie i lubi, z drugiej jednak... Ludzie kupuja sobie sprzęt żeby pojeździć w terenie i wydają często krocie, żeby się umordować w błocie i chłodzie ale spróbujmy zaproponować im taką pracę i będzie to traktowane jak najcięższa katorga. Dlczego? Bo jest zasadnicza róznica pomiedzy "chcieć" a "musieć".

Sephiroth: Jest to frustrujące... wszystkie znaki na niebie i ziemi (znaczy od słuchaczy) sugerują że nasza muzyka jest na tak i ma 'wzięcie' w szerokim świecie. Gdziekolwiek trafiamy spotykamy się z naprawdę dobrym odzewem. Problem w tym że fizycznie docieramy do małej liczby osób, niezależnie od obranej drogii promocji. Nie sądzę jednakowoż że możemy prędko liczyć na zaproszenie od strony wytwórni. Nie ta nisza muzyczna, nie ten kraj.

Część II wywiadu

źródło: onlygoodmusic
22:17, brokenhope , Wywiady
Link Dodaj komentarz »
Formacja Viridian łączy w swojej twórczości brzmienie klasycznego mocnego rocka z zauważalnymi elementami metalu, a nawet gotyku. Sam zespół określa swoje brzmienie następująco: "nasze korzenie tkwią głęboko w tradycji muzyki, którą można nazwać 'starym, dobrym rock'n'rollem'. Co nie znaczy, że po uszy utknęliśmy w minionych dekadach. Czerpiemy bowiem pełnymi garściami ze wszystkiego, co wydaje nam się fajne i warte uwagi, a ponieważ gusta muzyczne członków zespołu są bardzo rozmaite - inspiracji mamy dość". Całość idealnie zespala unikalny głos charyzmatycznej wokalistki.



Grupa powstała
w 2002 roku z inicjatywy gitarzysty Krzysztofa "Fazy" Wiszniewskiego. Zadebiutowali na scenie w styczniu 2003 r. koncertem w warszawskim klubie "Nemo". Zespół mimo wielu przeciwności losu uparcie prze do przodu i dzięki ciężkiej pracy, samozaparciu i naturalnej radości grania zjednał sobie spore grono oddanych fanów.

Viridian
wyprodukował własnoręcznie EP-kę "Through The Looking Glass" oraz singiel "Peter Pan/World In Your Hands". Z połączenia obu wcześniejszych wydawnictw, w tym roku powstał krążek "Through The Looking Glass... And Beyond", który dostępny jest w ogolnoświatowej dystrybucji (poprzez CD Baby, iTunes, AmazonMP3, Rhapsody, eMusic itp.) i powinien otworzyć zespołowi drogę na świat. Formacja ma na koncie również trzy wykonane przez siebie teledyski  ("Before You Leave", "Panna Anna" oraz świąteczny "It's Alright With Me"), a także sporą ilość clipów 'live'.

Viridian

Po wielu zmianach personalnych grupa ustabilizowała (zdaje się) swój skład i obecnie Viridian tworzą:
Nina "LeafOfSteel" Garncarczyk - śpiew
Michał Golicz "Sephiroth" - klawisze
Paweł Karle "Szaman" - gitara
Piotr Konarski "Tonic" - perkusja
Marcin Rybak "Aval" - bas
Krzysztof Wiszniewski "Faza" - gitara

Zespół znany jest z żywiołowych koncertów i świetnego kontaktu z publicznością. W swojej karierze zagrali dziesiątki koncertów w całej Polsce, prezentując zróżnicowany i przebojowy materiał. Występowali m.in. na koncercie "Monarowisko 2004", na festiwalu "Rockowania 2004", jako gwiazda rockowego dnia "Lata nad Pilicą" 2005 w Warce, podczas Abracadabra Gothic Tour 2006 (supportując Closterkeller), oraz na Rock May Festival.

Twórczość Viridian znana jest również poza granicami Polski i spotkała się z przychylnym przyjęciem internautów na całym świecie. Odnoszą spore sukcesy na międzynarodowej liście OurStage.com: w styczniu 2008 roku, ich utwór "Restless" zwyciężył w kategorii metal, w maju zespół świętował zajęcie drugiego miejsca w kategorii rock z kawałkiem "Before You Leave", natomiast październik 2008 przyniósł zwycięstwo w kategorii hard rock z utworem "Fool's Carnival". Muzyka zespołu była prezentowana w radiu oraz wykorzystana na ścieżce dźwiękowej filmu offowego "Czerwony 55".

Posłuchaj
Kontakt: zespol@viridian.pl

źródło: viridian.pl, onlygoodmusic
foto: Anna Wachowicz
 
1 , 2