Oficjalny blog strony onlygoodmusic.pl. Najświeższe wiadomości ze świata muzyki. Premiery albumów, recenzje, wywiady, terminy koncertów, teledyski. Konsumujemy muzykę...
poniedziałek, 10 kwietnia 2017

"David Bowie. STARMAN. Człowiek, który spadł na ziemię" jest spójną i miejscami wciągającą historią jednego z najbardziej tajemniczych artystów jakich nosiła ta ziemia.

Czytaj

15:16, brokenhope , Recenzje
Link Dodaj komentarz »

Oto świat Pana Maleńczuka, syna Edwarda. Świat, który - jak sam twierdzi - na trzeźwo jest nie do przyjęcia. Dlatego Pan Maciej jako praktyk i ekspert postanowił podzielić się swoimi doświadczeniami na temat życia i grania w odmiennych stanach świadomości oraz tworzenia na kacu.

Czytaj

15:14, brokenhope , Recenzje
Link Dodaj komentarz »

"Anima Mundi" jest albumem, który - jakkolwiek górnolotnie to zabrzmi - jest poszukiwaniem nowych (dla Hoarfrost) jakości estetycznych i form wyrazu oraz wyzwoleniem skojarzeń i wizji, które dotychczas towarzyszyły muzyce projektu.

Czytaj

15:12, brokenhope , Recenzje
Link Dodaj komentarz »

"Świat nie potrzebuje już nowych piosenek. Jest ich za wiele. O wiele za wiele. Gdyby od dziś nikt nie napisał już żadnej piosenki, świat nie zauważy. Nikogo to nie obchodzi. Mamy dość piosenek, których ludzie mogą słuchać…". Tymi słowami Bob Dylan trafia w samo sedno. Coraz częściej mam wrażenie, że najlepszą muzykę już nagrano, a mi nie starczy życia by ją zgłębić. "Legendarne przeboje rocka" są zupełnie subiektywnym drogowskazem w trudnej drodze poznawania starej, dobrej muzyki.

Czytaj

15:08, brokenhope , Recenzje
Link Dodaj komentarz »

Roadie to osoba, która wyrusza razem z członkami zespołu na trasy koncertowe, pełniąc wszelakie role związane z obsługą techniczną. Słownikowa definicja nie odzwierciedla powagi tego stanowiska, ani stopnia zaangażowania takiej osoby w życie zespołu (także poza trasami). Peter Hince był nie byle jakim technicznym, zajmował się gitarami Johna Deacona - basisty grupy Queen oraz mikrofonem, gitarami i fortepianem samego Freddiego Mercury’ego. Ten zawodowy kontakt z zespołem Queen, który trwał od jesieni 1973 roku do 1986 roku stał się przyczynkiem do napisania wspomnień zatytułowanych "Queen. Nieznana historia".

Czytaj

15:04, brokenhope , Recenzje
Link Dodaj komentarz »
piątek, 03 lutego 2017

"Jaskinia hałasu" to książka bazująca w dużej mierze na nostalgii. Na tęsknocie za dawnymi czasami, gdy jej bohaterowie - współtwórcy “metalowego podziemia” lat 80 byli piękni i młodzi. To wielki plus tej książki, ale jednocześnie jej pięta achillesowa.

Czytaj

16:18, brokenhope , Recenzje
Link Komentarze (2) »

Johnny Cash jest bez wątpienia legendą, symbolem i ikoną (również popkultury). Dla wielu osób jest pierwszym skojarzeniem z muzyką country, dla innych jest twarzą amerykańskiego patriotyzmu. Niezwykle trudno napisać biografię tak złożonej osobowości. Michael Streissguth chciał swoim czytelnikom pokazać przede wszystkim człowieka, Johnego Casha syna, ojca i brata. Człowieka upadającego (zmagania z nałogami) i umiejącego się podnieść. Człowieka pełnego wiary i przywiązania do tradycji, szanującego historię swojego kraju.

Czytaj

16:15, brokenhope , Recenzje
Link Dodaj komentarz »

"Słuchaj, stary, złe duchy, którymi się interesuję, nazywają się whisky, wódka i dżin". To zdanie można potraktować jak życiową dewizę Ozzy’ego Osbourne’a. Przez większość życia Księcia Ciemności bardziej interesował alkohol i narkotyki, niż magia i okultyzm.

Czytaj

16:14, brokenhope , Recenzje
Link Dodaj komentarz »
środa, 18 stycznia 2017

W obecnych czasach na rynkach finansowych rządzi nowa rzeczywistość, która wymaga nowego podejścia do inwestowania. Inwestować można w różny sposób: na lokacie bankowej, kupując obligacje skarbowe czy akcje na giełdzie. Jednak w sytuacji, gdy tradycyjne elementy portfela inwestycyjnego nie przynoszą oczekiwanych zysków lub wiążą się ze zbyt wysokim ryzykiem, z pomocą przychodzą inwestycje alternatywne.

Czytaj

13:46, brokenhope , Artykuły
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 05 stycznia 2017

Piszę tę recenzję za późno… w chwili, gdy kompilacja przygotowana przez Sylwię i Przemka z Santa Sangre Magazine stała się symbolem walki Ani Mehring z nowotworem.

Czytaj recenzję

19:45, brokenhope , Recenzje
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 13 września 2015

Inner Vision Laboratory ustala własne reguły muzyki, jest zdyscyplinowany w kształtowaniu formy, w wyzwalaniu tych ciemnych spięć emocjonalnych. Każda decyzja o wyborze poziomu dynamicznego jest głęboko uzasadniona konstrukcją i wymową kompozycji, a całość albumu nie traci przy tym waloru osobistej wypowiedzi.

Czytaj

22:01, brokenhope , Recenzje
Link Dodaj komentarz »
piątek, 28 sierpnia 2015

measures"The Measures Taken" to ścieżka dźwiękowa do przedstawienia tanecznego autorstwa choreografa Alexandra Whitleya oraz artystów wizualnych Marshmallow Laser Feast. Materiał powstał na zamówienie Royal Opera House i porusza problematykę: człowiek a maszyna. 

Czytaj

23:36, brokenhope , Recenzje
Link Dodaj komentarz »
sobota, 02 maja 2015

glac W środowisku nie zasiedlonym trwale przez człowieka, np. w obszarach polarnych, badania  dźwięku  są  na  etapie  pionierskim. Różnorodne, niekiedy bardzo intensywne, dźwięki towarzyszą tu dynamicznym procesom przyrodniczym. Piszę o tym, by przygotować Was na  "Cztery utwory o śniegu i lodzie" Strom Noir.

Czytaj

12:35, brokenhope , Recenzje
Link Dodaj komentarz »
środa, 29 kwietnia 2015

"Zjawisko muzyki dane nam jest w jednym tylko celu: ustanowienia ładu w rzeczach, w tym – i to głównie – ładu między człowiekiem, a czasem” [1]. Dalekosiężna interpretacja tych słów Igora Strawińskiego może odnosić się do wznowień zapomnianych (niedostępnych) wydawnictw, których regularnie dokonuje wytwórnia Zoharum. Tym razem padło na muzykę projektu Nagamatzu.

Czytaj

Przypisy:
[1] I. Strawiński - Chroniques de ma vie. Paris 1935

 

 

 

22:07, brokenhope , Recenzje
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 20 kwietnia 2015

immigrantsCzasem warto napisać recenzję dla jednego utworu. Tak właśnie jest z mini albumem "Immigrants" autorstwa Sophie Lillienne, który zapowiada album studyjny "The Fragile Idea".

Czytaj

21:19, brokenhope , Recenzje
Link Dodaj komentarz »

vex Cezary Duchnowski, w wywiadzie dla "Ruchu Muzycznego" wyraził pogląd, że "twórczość polega na tym, żeby odnaleźć coś w sobie, czemu można nadać atrakcyjną formę i pokazać innym"...Mam 100% pewność, że Sebastian Banaszczyk działa właśnie w myśl tej zasady, jednocześnie przypominając współczesnym zapomnianą muzykę Erika Satie.

Czytaj

21:18, brokenhope , Recenzje
Link Dodaj komentarz »

10miniandegainSerbskie duo o jakże ciekawej nazwie AndAgainAndAgain zainteresowało mnie sowim debiutem za sprawą wykorzystania semantycznego i akustycznego potencjału tekstu (mowy).

Czytaj

 

 

21:17, brokenhope , Recenzje
Link Dodaj komentarz »

Maninkari

Estetyka muzyki duetu Maninkari wywodzi się z neoklasycznego myślenia, wspartego ambientową ciągłością procesów formalnych. Utwory na albumie "Continuum Sonore 7>14" są jak szeroka rzeka dźwięku, zestawianego z fantazją, niezwykle barwnego, ale i mrocznego.

Czytaj

21:15, brokenhope , Recenzje
Link Dodaj komentarz »

tunguskaWydarzenia z 30 czerwca 1908 roku nadal nie zostały wyjaśnione. Katastrofa tunguska nieustannie rozbudza wyobraźnie i pozostaje, jak się wydaje niewyczerpanym źródłem domysłów i inspiracji. Po ten ciekawy temat sięgają w kolaboracji Jarl i Envenomist.

Czytaj

21:14, brokenhope , Recenzje
Link Dodaj komentarz »
środa, 18 marca 2015

daft"Daft Punk stoją jedną nogą w królestwie sztuki, drugą zaś w świecie kultury popularnej. To dla nich bardzo wygodne - bez problemu utrzymują poczucie tej chwiejnej równowagi między sztuką jako dziełem i sztuką jako przemysłem. Od początku swej działalności badają związki pomiędzy ekspresją artystyczną, reklamą a kreowaniem się na celebrytów. A przy okazji stali się ikonami popkultury..." - ten cytat z książki Diny Santorelli brzmi niemal jak teza badawcza poważnej pracy naukowej i powinien być mottem całej publikacji. Dla mnie jest kwintesencją całego zjawiska, które nagromadziło się przez lata pod szyldem Daft Punk.

Duet Bangalter i de Homem - Christo nie jest wdzięcznym przedmiotem badań. Maskuje swój wizerunek, starannie selekcjonuje przekazywane informacje, nie jest skory do wywiadów. Tym cenniejsze jest każde opracowanie na temat Daft Punk, nawet jeśli nie przynosi sensacyjnych wyznań, nie ujawnia osobistych sekretów i nie plotkuje.

Książka Diny Santorelli nie jest zbiorem suchych faktów o zespole Daft Punk. Autorka stara się pokazać czytelnikowi drogę jaką przebył ten niezwykły duet od pierwszych pomysłów, porażek, nagrań w domowych pieleszach, aż po wielki światowy sukces. Łatwo wyczytać z kart tej książki, że ów sukces jest efektem  konsekwentnej pracy, opiera się na nieustannym rozwijaniu własnego talentu, wizji i niezwykłym indywidualizmie obu panów.

Autorka nie poprzestaje na prostym przeglądzie dyskografii projektu, Czytelnik znajdzie porównania albumów Daft Punk, informacje o kompozycjach, a nawet opisy teledysków. Ważną częścią książki są inspiracje muzyków Daft Punk oraz informacje związane z historią muzyki klubowej, opisy poszczególnych rodzajów muzyki elektronicznej. Na szczególną uwagę zasługuję wyodrębnione w strukturze książki mini działy Backstage,  w których znajdziemy ważne informacje, definicje oraz ciekawostki.

Z pewnością nie jest to wydawnictwo z którego wierni fani Daft Punk dowiedzą się czegoś odkrywczego. Jednak dla osób interesujących się muzyką elektroniczną, zjawiskami kulturowymi, a nawet marketingiem będzie to zajmująca lektura. Książka pisana jest językiem lekkim, co dla niektórych czytelników postrzegane może być za wadę. Natomiast sama forma "Daft Punk - Podróż do wnętrza piramidy", określana przez wydawcę jako "wizualna biografia" jest jak najbardziej na miejscu. To przejrzysty, starannie rozplanowany album z dobrej jakości zdjęciami (można mieć zastrzeżenia do małej liczby zdjęć samego duetu) pasujący do etykiety Daft Punk.

Dina Santorelli - "Daft Punk - Podróż do wnętrza piramidy". Wydawnictwo Sine Qua Non

piątek, 20 lutego 2015

phurpa

Pisanie o muzyce powiązanej z religią to zadane i  z góry skazane na uogólnienia i nieprecyzyjność. Szczególnie gdy mamy do czynienia z muzyką wykonywaną w obrzędach religii Dalekiego Wschodu, która łączy się z filozofią, miesza z dawnymi wierzeniami - jednocześnie czerpiąc z nich wpływy i wcielając w siebie.

Trudno powiedzieć, że muzyka projektu Phurpa jest wyrafinowana...

Czytaj

13:35, brokenhope , Recenzje
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 19 lutego 2015

abintra1000schoen

Bohaterowie kolejnego Splitu Zoharum stworzyli kreacje nieprzerwanie żyjące wewnętrznym pulsem, w których każdy dźwięk ma swą wagę i znaczenie.

Czytaj

11:51, brokenhope , Recenzje
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 10 lutego 2015

machineriverMam szczególny sentyment do twórczości Robina Storey'a. Nie ukrywałem, że jego dźwiękowe wizje są w mojej ocenie bliskie ideałowi. Przy okazji kolejnej recenzji zastanawiałem się czy ewentualna kolaboracja z innym twórcą stanowić będzie wartość dodaną do jego muzyki, czy też straci swój charakterystyczny sznyt. Mam okazję przekonać się o tym przy okazji albumu "Machine River", który powstał we współpracy z Shaunem Sandoren (Promute).

Czytaj

19:48, brokenhope , Recenzje
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 09 lutego 2015

btongredrum

Koordynacja, przenikanie i uzupełnianie planów wychodzą im bardzo dobrze. Mowa o bohaterach omawianego splitu projektach: Re-Drum i B°TONG.

Czytaj

22:04, brokenhope , Recenzje
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 02 lutego 2015

aabzu

Wiele czynników mogłoby wskazywać na to, że najnowszy album projektu AABZU jest w wielu kwestiach intelektualną rozrywką muzyczną, przy której pomocy projekt puszcza oko w stronę sympatyków starych filmów o tematyce kosmicznej.

Czytaj

22:12, brokenhope , Recenzje
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 123